logo

Mateusz Szpytma jako kandydat na prezesa IPN ma szanse na poparcie Sejmu

Środa, 15 kwietnia 2026 (17:38)

PiS, Konfederacja i PSL nie wykluczają poparcia kandydatury dr. Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa IPN. Oznacza to, że kandydat Kolegium IPN, ma szansę na wybór w Sejmie. Zdaniem polityków KO poparcie PSL dla dr. Mateusza Szpytmy byłoby „poważnym zgrzytem koalicyjnym”.

Kolegium IPN rekomendowało we wtorek wiceprezesa Instytutu dr. Mateusza Szpytmę na stanowisko prezesa. Prezesa IPN wybiera Sejm za zgodą Senatu.

W przeciwieństwie do prof. Karola Polejowskiego, który obecnie kieruje pracami IPN, a który nie uzyskał sejmowego poparcia w listopadzie ub. roku, nowy kandydat Kolegium IPN ma pewne szanse na wybór. Za Karolem Polejowskim głosowali w listopadzie tylko PiS i Konfederacja.

Na razie parlamentarzyści różnych klubów nie składają wiążących deklaracji, bo formalne decyzje o sposobnie głosowania jeszcze nie zapadły. Jednak jak wynika z deklaracji posłów, dr Mateusz Szpytma oprócz głosów PiS i Konfederacji mógłby liczyć na poparcie PSL.

Poparcie PiS dla dr. Mateusza Szpytmy jest niemal pewne. – Mogę powiedzieć, że na pewno stanowisko prezesa IPN powinno zostać obsadzone, a obecna koalicja rządząca odrzuciła świetnego kandydata, pana profesora Polejowskiego, wybitnego historyka. Tym razem Kolegium IPN zdecydowało o panu doktorze Szpytmie. Mam o nim bardzo dobre zdanie. Uważam, że to jest wysokiej klasy specjalista – powiedział Andrzej Śliwka (PiS). – Będziemy w PiS o tej kandydaturze dyskutowali, ale sam mogę o panu dr. Mateuszu Szpytmie wypowiedzieć się w samych superlatywach, mam też duże zaufanie do kolegium IPN w tym zakresie – dodał.

Konfederacja też nie wyklucza poparcia, ale dopiero po ewentualnym spotkaniu z kandydatem. – Każdy, kto kandyduje na określone stanowisko, jeśli chce głosów Konfederacji, będzie miał szanse, żeby nas do siebie przekonać – zaznaczył Witold Tumanowicz (Konfederacja).

 

Najważniejsze podczas głosowania nad kandydaturą dr. Mateusza Szpytmy będzie stanowisko PSL, które jest częścią koalicji rządowej. Oficjalnie parlamentarzyści PSL nie chcą składać żadnych deklaracji. – Na pewno w kwestii tej kandydatury będziemy podejmować dyskusję w klubie. W ramach działalności PSL rzeczywiście utrzymywane były kontakty z tym kandydatem, natomiast nie czuję się upoważniona, żeby powiedzieć, czy będzie dla niego poparcie – powiedziała PAP posłanka Urszula Nowogórska (PSL).

Inny poseł PSL, pragnący zachować anonimowość, przyznał w rozmowie z PAP, że ludowcy bardzo pozytywnie oceniają dr. Mateusza Szpytmę i byliby w stanie go poprzeć.

APW, PAP