Politycy PiS: Minister Kierwiński powinien podać się do dymisji
Szef MSWiA Marcin Kierwiński powinien podać się
do dymisji, bo „nie panuje nad służbami i nie jest
w stanie zapewnić Polakom bezpieczeństwa”
– ocenili politycy PiS po informacjach o wejściu
służb do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego.
W sobotę wieczorem służby, po fałszywym alarmie,
siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku, należącego
do matki prezydenta Karola Nawrockiego.
Do sprawy odnieśli się na poniedziałkowej konferencji prasowej zorganizowanej przed MSWiA politycy PiS:
Piotr Uściński i Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, którzy poinformowali o rozpoczęciu interwencji poselskiej w MSWiA.
– To bardzo źle, że państwo nie radzi sobie z dbałością
o mienie i o bezpieczeństwo najważniejszych osób
w państwie. Wejście służb do mieszkania Prezydenta oznacza, że po prostu państwo nie jest w stanie zabezpieczyć się przed prowokacjami – stwierdził
Piotr Uściński.
czasy PRL-u, prześladowanie opozycji, wtargnięcia do przedstawicieli opozycji, najtrudniejsze karty z historii Polski”.
nad całą sytuacją, nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa, prywatności Polakom – oświadczył poseł PiS.
Zaznaczył, że „nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania Prezydenta”.
– To po prostu w demokratycznym kraju nie powinno
mieć nigdy miejsca. Dlatego idziemy dziś do pana ministra Kierwińskiego z interwencją poselską, chcemy mu zadać konkretne pytania, co robił w ostatnim czasie, żeby nie dać się prowokować i żeby jak najszybciej tych prowokatorów złapać – przekazał Piotr Uściński.
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zwróciła
uwagę, że „po wielu dniach tego typu akcji okazało się,
że powiadamiający wysyłają te SMS-y na specjalne numery SMS dla osób głuchoniemych”.
– Wczoraj taką informację przekazał jeden z generałów jednej ze stacji telewizyjnych, co nas bardzo zaintrygowało. Dlatego będziemy chcieli zapytać pana ministra Kierwińskiego, jak to jest, że przez tyle dni służby nie robiły nic, nie ustaliły tego skromnego faktu, a teraz, kiedy już zrobiła się gruba afera, po tym jak Donald Tusk zabrał wreszcie głos w tej sprawie, okazuje się, że bardzo trudno jest ustalić osoby, które dzwonią, bo to są specjalne numery – stwierdziła poseł.
Rzecznik MSWiA Karolina Gałecka potwierdziła PAP,
że rzeczywiście politycy PiS przebywają w poniedziałek
w MSWiA z interwencją poselską.
APW, PAP

