Warmińsko-mazurskie: Niewybuchy z II wojny światowej w sześciu miejscach
Minionej doby na terenie woj. warmińsko-
-mazurskiego w sześciu różnych miejscach odnaleziono niewybuchy z czasów II wojny światowej. Wszystkie zabrały patrole saperskie.
W Olsztynie nad Jeziorem Długim w jednym miejscu znaleziono minę przeciwpiechotną, a w innym pocisk artyleryjski 75 mm, amunicję oraz skorodowany pistolet
P-83. „Pocisk i amunicja została zabezpieczona i zabrana przez patrol saperski, zaś pistolet został zabezpieczony i zabrany przez policję” – poinformował wydział zarządzania kryzysowego przy wojewodzie warmińsko-mazurskim.
W Elblągu na cmentarzu przy ul. Wschodniej znaleziono granat, który wrósł w konar drzewa, a na ul. Łęczyckiej pocisk artyleryjski. Pod Elblągiem, w Karczowiskach Górnych, podczas prac ogrodowych znaleziono pocisk artyleryjski.
Minionej doby niewybuchy z czasów wojny znaleziono także we wsi Bardyny w gminie Wilczęta – tam na polu leżał granat.
Zgodnie z procedurami każde takie znalezisko zabrały patrole saperskie.
– Zawsze podczas prac polowych, zwłaszcza na wiosnę i jesienią, są znajdowane tego typu niewybuchy. Mówi się, że one niejako wychodzą z ziemi, podobnie jak kamienie – powiedziała oficer prasowa 16. Orzyskiego Pułku Saperów im. gen. Karola Sierakowskiego kpt. Barbara Jaźwińska. Dodała, że nie ma możliwości oczyszczenia z nich całego obszaru, ponieważ pociski są na różnej głębokości i w różnym położeniu.
Kpt. Jaźwińska dodała, że każdy z niewybuchów jest traktowany z wielką ostrożnością i detonowany na poligonie. Osoby postronne pod żadnym pozorem nie powinny brać tego typu znalezisk do rąk, przenosić ich
i przewozić.
APW, PAP

