Część stanu Washington pod wodą
Ulewne deszcze doprowadziły w zachodniej części stanu Waszyngton do sytuacji, którą Krajowa Służba Pogodowa (NWS) nazwała „katastrofalną”. Gubernator Bob Ferguson ogłosił stan wyjątkowy.
W 17 rzekach spodziewane są wezbrane wody mogące pobić rekord z 1990 r., gdy zginęły dwie osoby, Ewakuowano wówczas ponad 2 tys. mieszkańców
i odnotowano straty przekraczające 100 mln dolarów.
Jak podała stacja KUOW stowarzyszona z radiem publicznym NPR, gubernator Waszyngtonu Bob Ferguson ogłosił stan wyjątkowy. Zaapelował o natychmiastową pomoc federalną i przestrzegł przed „zagrożeniem życia”. Wcześniej administracja odmówiła wsparcia po gwałtownych burzach z 2024 r.
– Ewakuacje mogą objąć nawet 75 tys. osób w hrabstwie Skagit, gdzie spodziewamy się przelania wałów na wielu rzekach – powiedział dyrektor Robert Ezelle odpowiedzialny m.in. za zarządzanie kryzysowe w stanowym departamencie wojskowym (WMD).
JG, PAP

