logo

Ukraina: Rosja zaatakowała dronami i rakietami

Wtorek, 17 lutego 2026 (09:05)
Aktualizacja: Wtorek, 17 lutego 2026 (09:12)

W nocy i we wtorek nad ranem wojska rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak na Ukrainę
z zastosowaniem dronów i rakiet; uderzenia były wymierzone w obiekty infrastruktury i energetyczne, co najmniej trzy osoby cywilne zostały ranne – powiadomiły ukraińskie władze.

Pod ostrzałem znalazły się Odessa, Dniepr oraz miejscowości w obwodzie lwowskim, m.in. elektrociepłownia w miasteczku Bursztyn w obwodzie iwanofrankiwskim.

Szczególnie intensywnie atakowana była Odessa na południu Ukrainy, gdzie alarm powietrzny ogłaszano
w nocy sześciokrotnie. „Po nocnym ataku wiadomo o trzech rannych mężczyznach w wieku 62 i 65 lat. Jeden z nich jest w stanie ciężkim. […] Jeszcze jednej [rannej – PAP] kobiecie udzielono pomocy na miejscu” – przekazał szef władz wojskowych obwodu odeskiego Serhij Łysak.

Prywatny operator energetyczny DTEK poinformował
o „niezwykle poważnych” uszkodzeniach jego obiektów
w Odessie. „Uszkodzenia są niezwykle poważne. Remont zajmie dużo czasu, by uszkodzony sprzęt powrócił
do pracy” – przyznała firma.

W mieście Dniepr na wschodzie kraju uszkodzone zostały przedsiębiorstwo prywatne, budynki administracyjne
i samochody. Zniszczenia odnotowano też w Krzywym Rogu w środkowej części Ukrainy.

W Bursztynie na zachodzie kraju, gdzie znajduje się ważna dla ukraińskiego systemu elektrociepłownia, po rosyjskich atakach domy mieszkańców zostały odcięte od dostaw ogrzewania i ciepłej wody – poinformował portal
RBK-Ukraina.

Ukraińskie Siły Powietrzne przekazały, że w nocnych atakach Rosjanie zastosowali: 4 rakiety balistyczne Iskander-M, 20 rakiet manewrujących, wystrzelonych przez samoloty, 4 rakiety manewrujące Iskander-K,
pocisk manewrujący Ch-59/69 oraz 396 dronów. Według komunikatu obrona powietrzna zestrzeliła 25 rakiet oraz 367 bezzałogowców. Cztery rakiety i 18 dronów trafiło
w cele w 13 miejscach, których położenia nie ujawniono.
W 8 miejscach na ziemię spadły fragmenty zniszczonych pocisków.

APW, PAP