logo

Mołdawia: Stan alarmu ekologicznego na Dniestrze po rosyjskim ataku na Ukrainie

Poniedziałek, 16 marca 2026 (14:05)
Aktualizacja: Poniedziałek, 16 marca 2026 (14:07)

Rząd Mołdawii ogłosił stan alarmu ekologicznego na Dniestrze po rosyjskich atakach na Ukrainie z 7 marca i dostaniu się oleju z elektrowni do rzeki. Jak podał portal Radio Europa, kilka rejonów na północy kraju pozostaje bez dostaw wody.

„W wyniku rosyjskiego ataku na elektrownię wodną w Nowodniestrowsku w obwodzie czernowieckim Ukrainy [przy granicy z Mołdawią – PAP] doszło do wycieku oleju do rzeki Dniestr, co stanowi zagrożenie dla zaopatrzenia Mołdawii w wodę” – napisała na platformie X prezydent Mołdawii Maia Sandu.

Poinformowała jednocześnie o wprowadzeniu stanu alarmu ekologicznego i podjęciu działań mających na celu ochronę obywateli. „Rosja ponosi za to pełną odpowiedzialność” – podkreśliła prezydent.

Jak twierdzą władze w Kiszyniowie, w wyniku rosyjskich ostrzałów z 7 marca, których celem była m.in. ukraińska elektrownia wodna, do rzeki przedostały się olej transformatorowy oraz prawdopodobnie paliwo rakietowe. Oleiste plamy zauważono trzy dni później w pobliżu miejscowości Otaci na północy kraju, gdzie Dniestr wpływa na terytorium Mołdawii.

Kiszyniów zwrócił się 12 marca o pomoc do władz Rumunii. Zespoły ratownicze obu krajów zainstalowały w ostatnich dniach co najmniej pięć zapór i filtrów na Dniestrze w jego północnym odcinku – podało Radio Europa. Od 14 marca w kilku północnych rejonach tymczasowo wstrzymano dostawy wody aż do potwierdzenia jej jakości.

Premier Mołdawii Alexandru Munteanu przyznał w sobotę, że sytuacja jest poważniejsza, niż początkowo zakładały władze.

APW, PAP