Nigeria: Na niemal 6 mln dolarów szacuje się roczną wysokość okupów wypłaconych porywaczom
Na niemal 6 mln dolarów nigeryjska firma consultingowa SBM Intelligence szacuje łączną wysokość okupów wypłaconych w ciągu roku w tym kraju. W opublikowanym w środę raporcie, który cytuje AFP, napisano, że 90 proc. tej kwoty otrzymali islamiści z Boko Haram, którzy chcą zaprowadzić
w Nigerii szariat.
W ogłoszonym w środę raporcie SBM Intelligence napisano, że w okresie od lipca ub. roku do końca czerwca br. ugrupowania islamistyczne oraz gangi wymusiły łącznie
5,8 mln dolarów w postaci okupów i było to ponad trzy razy więcej niż w analogicznym okresie 2024-2025,
kiedy kwotę tę oszacowano na ok. 1,9 mln dolarów. Według autorów dokumentu w omawianym okresie
w Nigerii porwano 7825 osób i było to o 66 proc. więcej
niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Raport stwierdza, że co najmniej 1142 zakładników zostało zabitych, w tym 895 cywilów.
Według szacunków nigeryjskiej firmy dwa masowe porwania przypisywane Boko Haram odpowiadają za
90 proc. całej wysokości okupów wypłaconych w okresie
od lipca 2025 r. do lipca 2026 r. Chodzi w tym wypadku
o ponad 300 cywilów (głównie kobiet i dzieci) uprowadzonych w marcu br. w mieście Ngoshe w stanie Borno, który uchodzi za bastion islamistycznej rebelii,
a także o porwanie z listopada ub. roku również ponad
300 uczniów i pracowników szkoły katolickiej św. Marii
w wiosce Papiri, w stanie Niger. Według niepotwierdzonych informacji nigeryjskie władze zapłaciły wówczas okup
w wysokości co najmniej 1,5 mln dolarów. Rząd w Abudży zaprzeczył tym doniesieniom.
AFP przypomniała, że Nigeria, która jest najludniejszym krajem Afryki, niemal od początku XXI w. boryka się
z poważną rebelią na północnym wschodzie kraju, którą prowadzi przede wszystkim Boko Haram. Ugrupowanie to, ale też mniejsze organizacje o charakterze islamistycznym, masowo uciekają się do porwań dla okupu. Jednym
z najbardziej drastycznych zdarzeń tego typu było uprowadzenie przez Boko Haram blisko 280 uczennic
w mieście Chibok w kwietniu 2014 roku. AFP podkreśliła, że do porwań dla okupu uciekają się też gangi przestępcze, które działają przede wszystkim w północno-zachodniej części Nigerii i w centrum kraju.
W konkluzji raportu SBM Intelligence zaapelowało
o „zakłócenie przepływów finansowych, które wspierają rebelię” i wezwało władze do „ustabilizowania sytuacji gospodarczej tak, by w ten sposób zmniejszyć liczbę
osób wstępujących w szeregi organizacji przestępczych”.
AFP podkreśliła, że sprawa porwań dla okupu i szerzej, bezpieczeństwa wewnętrznego, a także kwestie gospodarcze zdominują kampanię przed zaplanowanymi
na styczeń 2027 r. wyborami prezydenckimi w Nigerii.
APW, PAP

