To już szesnasta studnia dla mieszkańców okolic Sarh, gdzie pracuje ks. Artur Bartol. W obrębie parafii św. Józefa Salezjanie docierają do 30 okolicznych wiosek.
„Chcielibyśmy, aby w każdej z nich powstała studnia, dzięki której mieszkańcy będą mieli dostęp do czystej wody pitnej. Jesteśmy już na półmetku! Zebraliśmy już fundusze na sfinansowanie budowy 15 studni! 9 z nich już powstało, a 6 jest w trakcie budowy. Pora na kolejną, 16. studnię!” – czytamy na stronie projektu.
Studnie są budowane niedaleko domów katechistów, którzy będą je otaczali opieką, aby służyły mieszkańcom przez wiele lat.
– Budowa studni, aby ludzie mieli wodę zdatną do picia, a pijąc ją, nie chorowali, to jest wielki dar i skarb dla nas – powiedział ks. Artur Bartol dla KAI. – Jeśli temperatury sięgają 48 stopni w cieniu, jest susza, giną zwierzęta, bydło, a czasami i ludzie, którzy nie mają nic do picia, umierają; są przypadki śmiertelne – dodaje misjonarz, który pracuje w Czadzie od ponad 15 lat.
Więcej o akcji TUTAJ.

