logo

Rokitno: Pielgrzymka Lubuskich Sybiraków do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej

Niedziela, 20 września 2026 (11:31)
Aktualizacja: Niedziela, 20 września 2026 (11:44)

Po raz piąty w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie 19 września odbyła się Pielgrzymka Lubuskich Sybiraków. To ostatni akcent obchodów Światowego Dnia Sybiraka w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Uroczystości rozpoczęły się wspólną modlitwą różańcową, po której odprawiona została uroczysta Msza Święta w intencji wszystkich sybiraków. Modlitwie przewodniczył
ks. Henryk Jacuński – kapelan gorzowskich sybiraków,
a wraz z nim modlił się ks. Zbigniew Dymitruk – kapelan zielonogórskich sybiraków, i kustosz rokitniański
– ks. Marcin Kliszcz, który wygłosił kazanie.

– Jakże trudno było tam, na tej nieludzkiej ziemi, wytrwać w tym, co dobre, szlachetne, Boże. Jak wiele było cierni, jak wiele było przeciwności, które chciały wyrwać z serca człowieka to, co jest wartością, to, co jest szlachetne, to, co jest dobre. Zagłuszyć to gniewem, złością, a także szukaniem tego, co konieczne do przeżycia – mówił na wstępie ks. Kliszcz. – Jakże wielu na tej nieludzkiej ziemi starało się nie tylko o to, żeby we własnym sercu zachować to ziarno Słowa Bożego i wiary, ale przekazać je również tym, którzy tam przychodzili na świat i musieli wzrastać, przeżywając pierwsze lata swojego życia, swoje dzieciństwo. Wielu to uczyniło, świadczy o tym to, że tutaj dzisiaj jesteście na modlitwie. Nie tylko przed pomnikiem, nie tylko składając kwiaty, ale także przy Bogu i Maryi, która także tam, na nieludzkiej ziemi, nie zostawiła Was samych – kontynuował.

W dalszej części kaznodzieja zauważył, że na Syberii często jedynym elementarzem do nauki czytania dla kolejnych pokoleń była książeczka do nabożeństwa. – Te modlitwy, które odczytywano w tych domach, sprawiały, że to ziarno słowa i wiary było przekazywane – podkreślił kustosz. 

APW, KAI