W styczniu i lutym br. o 22 proc. w ujęciu rok do roku [rdr] spadła liczba rozpoczętych budów mieszkań. Jest to wynik o 14 proc. gorszy od średniej z ostatnich pięciu lat – wynika z analizy portalu Otodom, która odnosi się do czwartkowych danych GUS.
Jak ocenili eksperci Otodom, statystyki GUS dotyczące rozpoczynanych w całej Polsce budów sugerują wyraźne spowolnienie, mimo że w stosunku do stycznia odnotowano wzrost.
W lutym br. wszystkie grupy inwestorów, czyli deweloperzy i inwestorzy indywidualni, rozpoczęły budowę łącznie 14,1 tys. lokali mieszkalnych, co oznacza spadek o niemal 15 proc. w porównaniu do 2024 r. – podali eksperci. W ostatnich pięciu latach mniej rozpoczynanych budów GUS odnotował tylko w 2023 roku.
Według analizy najniższa od pięciu lat była też liczba mieszkań oddanych do użytku w dwóch pierwszych miesiącach 2026 roku. Wszyscy inwestorzy oddali w lutym br. 14,6 tys. lokali, czyli o 0,3 proc. mniej niż w styczniu br. i o 0,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Deweloperzy dostarczyli 8,5 tys. mieszkań, co oznacza spadek o 1,3 proc. miesiąc do miesiąca i o 1,4 proc. w ujęciu rocznym.
GUS podał, że łączna liczba pozwoleń na budowę wydanych w lutym br. wyniosła 22,7 tys., z czego 15,7 tys. pozwoleń uzyskali deweloperzy, a 6,5 tys. inwestorzy indywidualni (gospodarstwa domowe). Suma uzyskanych w lutym pozwoleń była o 29 proc. wyższa niż w styczniu i o 12 proc. wyższa rok do roku - podali analitycy. Podkreślili, że w odróżnieniu od stycznia, w lutym to firmy deweloperskie, a nie gospodarstwa domowe wykazały w tej kategorii większą aktywność niż rok wcześniej.
Natomiast w pierwszych dwóch miesiącach br. deweloperzy uzyskali pozwolenia na budowę łącznie 27,4 tys. mieszkań i domów (o 1 proc. więcej rdr), a inwestorzy indywidualni 12,3 tys. – o 10,6 proc. więcej rdr. Z analizy wynika, że od początku roku różnica między liczbą uzyskanych pozwoleń i liczbą rozpoczynanych budów sięgnęła 13,9 tys. Oznacza, że co trzecie uzyskane pozwolenie nie ma na razie swojej realizacji w postaci budowy – zauważyli analitycy.
Dodali, że ponad 60 proc. tej nadwyżki powstało za sprawą pozwoleń uzyskanych przez firmy deweloperskie, co - ich zdaniem – może być efektem pojawienia się nowych ryzyk w otoczeniu rynku mieszkaniowego. Chodzi o potencjalny wzrost kosztów budowy wraz ze wzrostem cen nośników energii.
Zdaniem analityków dane z ubiegłego roku świadczą o tym, że obecne wstrzymanie się firm deweloperskich z rozpoczynaniem nowych budów ma ścisły związek z rosnącą niepewnością. W pierwszych dwóch miesiącach 2025 r. odsetek odłożonych pozwoleń wynosił powiem 11 proc.

