Dopiero w 1990 r. dowiedzieliśmy się prawdy: w marcu 1959 r. szef KGB Aleksandr Szelepin sporządził dla Nikity Chruszczowa, ówczesnego sekretarza generalnego sowieckiej kompartii, urzędową notatkę, z której wynika, że na podstawie rozkazu z 5 marca 1940 r. Sowieci zamordowali 21 857 obywateli polskich, niemal wyłącznie narodowości polskiej (97%) – głównie oficerów wojska i policji, przetrzymywanych w trzech obozach specjalnych NKWD, oraz więźniów politycznych, przetrzymywanych w więzieniach na zagrabionych polskich Kresach. Szelepin opierał się na nieznanych nam meldunkach z wykonania „zadania”. Jedno jest pewne: nie ośmieliłby się w czymkolwiek okłamywać szefa zbrodniczej kompartii, sowieckiego dyktatora. Nawet przez chwilę nie pomyślał, że kiedykolwiek ten meldunek ujrzy światło dzienne. Jego informacje należy traktować jako dokładny bilans zbrodni katyńskiej 1940 r.
Ostatnio kanclerz Niemiec „przejęzyczył się”, że II wojna światowa trwała cztery lata. Jeśli tak, to zbrodnia katyńska nie była zbrodnią wojenną?! Kanclerz Niemiec wspiera propagandę sowiecką?
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

