Jakie choroby oczu dotykają nas najczęściej?
– Jeśli chodzi o nasz kraj, to najczęściej występującą chorobą oczu jest zaćma. Najczęstszą, ale – co trzeba podkreślić – uleczalną, gdyż możliwą do wyleczenia chirurgicznie. Poza tym często spotyka się jaskrę, której przebieg da się spowalniać, czy schorzenia plamki żółtej, które uważa się wręcz za epidemię naszych czasów. Często do gabinetów lekarskich trafiają pacjenci z urazami oczu doznanymi w pracy, podczas uprawiania sportu czy po prostu w codziennym życiu.
Pogarszanie się wzroku jest naturalnym procesem czy są też inne przyczyny?
– Tak, bo się starzejemy. Dzięki postępowi medycyny żyjemy dłużej, a w sędziwym wieku niestety łatwiej o choroby oczu i problemy ze wzrokiem. Przyczyną problemów bywa też tryb życia, który prowadzi np. do cukrzycy, a jednym z powikłań cukrzycy są kłopoty ze wzrokiem. Od pewnego czasu bezpośrednio na stan naszego wzroku wpływają ukierunkowania i kwestie cywilizacyjne. Czas spędzany przez monitorami czy to komputerów, czy to smartfonów odciska swoje piętno szczególnie na dzieciach i młodzieży, które potrafią godzinami wpatrywać się w ekrany, nie dając przy tym swym oczom ani na chwilę odetchnąć. Niestety, ale przełożyło się to wprost na gwałtowne pogorszenie widzenia u najmłodszych, czyli krótkowzroczność. Kiedy ja byłem młodym chłopakiem, najgorszą karą dla mnie i moich rówieśników był zakaz wyjścia z domu na dwór. Dziś wiele dzieci za „karę” uważa prośbę, by odeszły od monitorów i wyszły na zewnątrz, bowiem wystarczą im SMS-y i inne komunikatory, by kontaktować się z kolegami i koleżankami. Tymczasem pamiętajmy, że najlepszą profilaktyką chroniącą przed rozwojem krótkowzroczności są co najmniej dwie godzinny dzienne spędzone w świetle naturalnym, poza domem.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

