Od początku kadencji były wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała był krytykowany, nie bez powodu, za nieprzemyślane, niekompetentne wypowiedzi i działania wprowadzające niepokój, niepewność, zamieszanie i wymierne straty w branży leśno-drzewnej, gospodarce łowieckiej i ochronie przyrody. W ostatnich miesiącach do krytyki poczynań Mikołaja Dorożały dołączyli też politycy koalicji rządzącej, a nawet jego macierzystej partii Polska 2050. I taki jest finał braku kompetencji i postawienia na fałszywą ideologię ekologizmu.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

