logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Graficzna ilustracja granic ludzkiego poznania. Obszar koloru żółtego oznacza wiedzę poznaną, a obszar koloru niebieskiego – wiedzę Boga, niepoznaną dla człowieka Zdjęcie: / Inne

Dogmat ateistów

Środa, 23 września 2026 (08:17)

Aktualizacja: Środa, 23 września 2026 (08:28)

Od czasu, kiedy człowiek pojawił się na świecie, ciągle rośnie wiedza ludzkości. Ale dopiero w czasach najnowszych (od początku XX wieku) poznajemy prawa rządzące wzrostem naszej wiedzy oraz ograniczeniami zakresu badań, szczególnie matematyki i fizyki.

Ze względu na samoograniczenie fizyki do badania zjawisk odtwarzalnych pojawia się pytanie, czy istnieją zjawiska nieodtwarzalne, które są sprzeczne z poznaną wiedzą. Nazywamy je cudami. W Kościele katolickim nie są one zjawiskiem rzadkim, jednak żadnego z nich nie da się ani przewidzieć, ani też odtworzyć. Stąd nie mogą one być przedmiotem badań fizycznych, a źródłem ich poznania jest tylko historia dokumentująca fakt ich zaistnienia. Opisy wielu cudów znajdujemy w Biblii, łącznie z najbardziej spektakularnym, jakim było przejście Izraelitów przez Morze Czerwone. W nowszej historii cuda też nie są rzadkością, najczęściej dotyczą cudownych uzdrowień, będących owocem prośby skierowanej bezpośrednio do Boga lub za pośrednictwem świętego lub sługi Bożego. Ale uzdrowienia nie zawsze są uznawane przez ludzi, a nawet lekarzy, którzy twierdzą, że medycyna kiedyś wyjaśni je w sposób naturalny. Są jednak i takie cuda, których zaistnienia nie można kwestionować. Należą do nich: Całun Turyński, obraz Matki Bożej z Guadalupe, cuda eucharystyczne (również Sokółka, Legnica), ocalenie bazylik św. Tomasza w Chennai oraz Matki Bożej Dobrego Zdrowia w Velankanni.


Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

Zapraszamy!

 

Prof. Henryk Szydłowski

Nasz Dziennik