Dnia 31 października 2025 r. do marszałka Sejmu RP Szymona Hołowni został przekazany przez premiera Donalda Tuska projekt ustawy: „O zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych” (druk numer 1880). Tytuł brzmi niewinnie – odnosi się wrażenie, że chodzi o funkcjonowanie operacyjne górnictwa węgla kamiennego, gdy tymczasem chodzi po prostu o przyspieszenie zamykania wszystkich polskich kopalń, a w szczególności: Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego, Lubelskiego Węgla „Bogdanka” i Węglokoksu.
Polskę czeka potężny deficyt mocy w systemie elektroenergetycznym. W marcu 2024 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne oceniały, że w najbliższych latach niedobór mocy wyniesie około 4 GW, zaś w 2035 r. blisko 10 GW, a w 2040 r. – aż 18 GW. Obecnie zainstalowane moce stabilnych źródeł energii w elektrowniach węglowych i gazowych wynoszą 35 GW, zaś w ciepłowniach około 38 GW. W przyszłości węgiel będzie nadal niezbędnym paliwem do produkcji prądu, co udowadniają Niemcy, Chiny, Indie i USA, gdzie wydobycie węgla rośnie. Obecnie w Polsce nie jest możliwe zastąpienie tego surowca innymi paliwami, aby zapewnić podaż zgodnie z rosnącym popytem na energię.
W związku z deficytem mocy polskich elektrowni konieczne staje się szybkie budowanie nowych elektrowni węglowych, gdyż w przeciwnym razie czekają nas wkrótce długie przerwy w dostawach prądu. W najbliższych latach mogą trwać średnio kilka dni w roku, w 2030 około 15, a w 2035 r. nawet ponad 2 miesiące. W takiej sytuacji rząd RP nie może usuwać polskich kopalń z czarnym złotem.
W tym projekcie ustawy rząd uzasadnia likwidację polskich kopalń polityką klimatyczną UE w następujący sposób: „Z uwagi na zmiany w polityce klimatycznej Unii Europejskiej oczywistym stała się konieczność wygaszania w Polsce zakładów górniczych”. Niemcy nie odchodzą od wydobycia węgla, wręcz przeciwnie – otwierają nowe kopalnie. Polityka klimatyczna UE prowadzi całą Europę do destrukcji gospodarczej, co zostało wykazane w raporcie pt. „Wpływ ETS i ETS2 na model transformacji energetycznej oraz gospodarkę UE i Polski”, który został opublikowany przez Fundację Promocji Solidarności.
Coraz częściej analitycy z NATO ostrzegają przed możliwą, za kilka lat, agresją Rosji na państwa NATO. W pierwszej kolejności zostanie skierowana ona na Polskę i inne kraje na wschodzie UE. W takiej sytuacji węgiel będzie strategicznym i kluczowym zasobem, dlatego nie należy zamykać kopalń, koniecznością staje się również otwieranie nowych. W warunkach kryzysów i działań militarnych nie będzie możliwe sprowadzanie węgla z zagranicy, co nie tylko sparaliżuje funkcjonowanie gospodarki, ale też uniemożliwi obronę przed agresją militarną Rosji, gdyż armia musi być zasilana energią.
Należy więc apelować do środowisk opozycyjnych, związków zawodowych, Prezydenta RP, posłów i senatorów, a także ekspertów sektora energetycznego i zarządów kopalń oraz górników, aby zatrzymać działania zagrażające bezpieczeństwu Polski.

