Ministrowie spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej w poniedziałek w Brukseli wypracowali polityczne porozumienie w sprawie rocznej puli solidarności na 2026 r. To kluczowy element paktu o migracji i azylu. 12 czerwca 2026 r. ruszy w pełni pierwszy cykl nowego europejskiego systemu zarządzania migracją. – Na 2026 r. ustalono 21 tys. relokacji, innych działań solidarnościowych lub – w wersji finansowej – równowartość 420 mln euro – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Paweł Kubala, politolog.
Komisja Europejska, analizując kryteria ilościowe i jakościowe przewidziane w pakcie, wskazała jedynie 4 państwa pod szczególną presją migracyjną: Cypr, Grecję, Włochy i Hiszpanię. One mogą liczyć na środki z unijnej puli solidarności. I to akurat nie budzi żadnych wątpliwości. Problem zaczyna się dalej. – Otóż rząd Donalda Tuska próbuje odgrywać rolę zwycięzcy. W rzeczywistości nie wygrał nic – żadnego zwolnienia dla Polski nie ma.
Drodzy Czytelnicy, Polska nadal figuruje na liście krajów, które podlegają obowiązkowym procedurom migracyjnym. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.

