W poniedziałek po południu prezydent Karol Nawrocki udał się z wizytą do Londynu; będzie to pierwsza jego wizyta w tym kraju od objęcia urzędu Prezydenta w sierpniu ub.r. W planach roboczej wizyty jest spotkanie z brytyjskim premierem, a także m.in. spotkanie z mieszkającymi na wyspach brytyjskich Polakami.
Podczas briefingu prasowego przed wylotem Marcin Przydacz – szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej – podkreślił, że zasadniczym celem wizyty jest „przeprowadzenie konsultacji politycznych” z premierem Starmerem, które odbędą się we wtorek.
– Rozmowa będzie dotyczyła głównie spraw z zakresu polityki bezpieczeństwa. Wszyscy doskonale wiedzą, że toczą się dyskusje i rozmowy o sytuacji bezpieczeństwa w regionie Europy Wschodniej, która to dyskusja dotyka też naszych zasadniczych interesów bezpieczeństwa – powiedział Marcin Przydacz. Zwrócił uwagę na trwające między USA, Ukrainą i tzw. koalicją chętnych negocjacje dotyczący pokoju na Ukrainie i przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla tego kraju.
Marcin Przydacz podkreślił, że Brytyjczycy są naszym ważnym sojusznikiem w ramach NATO, ale są także ważnym partnerem w dialogu dwustronnym, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, a także współpracy przemysłów zbrojeniowych. Polska i Wielka Brytania współpracują m.in. przy budowie fregat Miecznik czy budowie systemu obrony przeciwlotniczej Narew; brytyjscy żołnierze stacjonują także w Polsce w ramach grupy bojowej NATO.
Według ministra rozmowy z premierem Wielkiej Brytanii mają dotyczyć także kwestii gospodarczych oraz „innych politycznych spraw, które dotyczą kontynentu europejskiego i szeroko pojętej agendy globalnej”.
Jak dodał, ważnym elementem wizyty będzie także spotkanie Prezydenta z mieszkającymi w Wielkiej Brytanii Polakami w poniedziałek wieczorem.
– Jest ich tam kilkaset tysięcy, na szczęście od kilku lat ta liczba nie rośnie, a wręcz spada, ponieważ wielu rodaków wraca do kraju – zauważył Marcin Przydacz.
Podkreślił, że podczas spotkania prezydent Karol Nawrocki podziękuje Polakom żyjącym za granicą za utrzymywanie polskiej tożsamości narodowej, a także „będzie zachęcał ich do powrotu do kraju”.
– Wielu zwłaszcza młodych ludzi w ostatnim czasie zdecydowało się na powrót do Polski. Polska jest krajem na pewno bezpiecznym, w którym każdy polski obywatel ma prawo myśleć o swojej przyszłości i planować zamieszkanie w naszym kraju – stwierdził Marcin Przydacz.

