W ostatnich dniach, gdy do Polski zawitał mróz, w znacznie większym stopniu korzystamy z energii wyprodukowanej
w elektrowniach konwencjonalnych korzystających z węgla lub gazu. Według danych publikowanych na stronie internetowej Polskich Sieci Elektroenergetycznych energia z elektrowni cieplnych stanowiła blisko 90 proc. energii, którą sami generujemy, a ta z elektrowni wiatrowych
oraz fotowoltaiki – około 12 proc. Jednocześnie Polska wspomaga się importem energii. Dane te potwierdzają,
że stały przyrost możliwości produkcji z odnawialnych źródeł energii wychodzących naprzeciw unijnej polityce klimatyczno-energetycznej oraz w różny sposób sowicie dotowanych staje się dla całego systemu coraz bardziej problematyczny. Okresowo bowiem, gdy z wiatru lub słońca energii jest więcej, to i tak nie jesteśmy jej
w stanie wykorzystać.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

