Ministerstwo Edukacji Narodowej konsekwentnie odrzuca wszelkie roszczenia finansowe związane z organizacją dodatkowych lekcji religii przez samorządy lub rodziców.
– Sprawa ma jednak znacznie głębszy wymiar niż zwykły spór o pieniądze i dotyka fundamentów porządku prawnego oraz relacji państwa z obywatelami – mówi „Naszemu Dziennikowi” dr Krzysztof Kawęcki, politolog.
W styczniu 2025 r. minister Barbara Nowacka podpisała rozporządzenie ograniczające nauczanie religii w szkołach do jednej godziny tygodniowo. Kilka miesięcy później, w maju, Trybunał Konstytucyjny uznał ten akt za niezgodny z Ustawą Zasadniczą, a tym samym – za nieobowiązujący. – W normalnie funkcjonującym państwie prawa byłby to moment zamykający dyskusję. Tu jednak dopiero ją otworzył – podnosi w rozmowie z nami dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej.
Część samorządów, kierując się zarówno wyrokiem Trybunału, jak i oczekiwaniami rodziców, zdecydowała się utrzymać dotychczasowy, dwugodzinny wymiar katechezy. Zrobiły to na własny koszt, obciążając lokalne budżety już i tak nadwyrężone chronicznym niedofinansowaniem oświaty.
Drodzy Czytelnicy, więcej o tym temacie i innych ważnych dla naszej Ojczyzny można przeczytać TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.

