logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Presja ma sens

Poniedziałek, 19 stycznia 2026 (00:05)

Aktualizacja: Poniedziałek, 19 stycznia 2026 (08:05)

Modlitwy i protesty przed szpitalami, gdzie zabijane są dzieci, mają sens i przynoszą konkretne efekty.

Szpitale nie chcą zatrudnić aborterki. Gizela Jagielska, która w szpitalu w Oleśnicy wstrzyknęła chlorek potasu
w serce 37-tygodniowego Felka, ubolewa w jednym
z wywiadów prasowych, że szpital w Oleśnicy nie przedłużył z nią kontraktu. Inne placówki też nie wykazują zainteresowania współpracą z nią. Przyznała, że to efekt działań obrońców życia protestujących przeciwko mordowaniu dzieci nienarodzonych. Jak to określiła Gizela Jagielska: „Nikt nie chce mieć pod oknami protestów. To »prolajferzy« dyktują warunki, a politycy się ich boją”.

Jak wskazuje Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prezes Fundacji Grupa Proelio działającej na rzecz ochrony życia, słowa aborterki jeszcze bardziej powinny mobilizować, ponieważ pokazują, że presja jest skuteczna. 

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zofia Sońta

Nasz Dziennik