Szanowni Państwo,
żyjemy w trudnym momencie. W takich chwilach trzeba działać odpowiedzialnie, bo państwo musi funkcjonować niezależnie od tego, czy czasy są lepsze, czy gorsze.
Na moje biurko trafiła ustawa budżetowa. Zgodnie
z Konstytucją Prezydent nie może jej zawetować.
Ten budżet jest dowodem głębokiego kryzysu wiarygodności, skuteczności i sprawczości obecnego rządu. To budżet, który pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska. To budżet niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej, zawiedzionych oczekiwań Polaków.
Budżet chaosu – z niezrozumiałymi cięciami w jednych obszarach i instytucjach oraz z nieuzasadnionymi wzrostami wydatków w innych, jak choćby nieproporcjonalnie wysokimi wzrostami wynagrodzeń
w Sejmie.
A przede wszystkim: to budżet oparty na gigantycznym zadłużeniu! Zadłużeniu, które w żaden sposób nie przekłada się na lepsze życie obywateli. Budżet na 2026 rok jest drugim z rzędu, w którym deficyt stanowi blisko 1/3 całkowitych wydatków państwa. Oznacza to, że każda co trzecia wydawana złotówka pochodzi z długu. Jest na kredyt.
Więcej przeczytaj TUTAJ.

