Nie ma jednak woli do choćby zawieszenia windującego ceny systemu EU ETS.
To, że unijna polityka klimatyczna nie przyniosła dotąd wymiernych, pozytywnych efektów, jest faktem, który coraz trudniej kwestionować. Unia Europejska odpowiada dziś za około 7 proc. globalnych emisji CO2₂ i nawet gdyby jutro zeszła do pełnej neutralności klimatycznej, nie zmieniłoby to w sposób zasadniczy światowych wskaźników emisji gazów cieplarnianych. Co innego jednak pozostaje bezsporne: decyzje podejmowane w Brukseli mają bardzo realny, dotkliwy wpływ na kondycję gospodarczą państw członkowskich. I to wpływ, który Europejczycy odczuwają każdego miesiąca.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

