logo
logo

Zdjęcie: prezydent.pl/Przemysław Keler/KPRP/ Inne

Trwa protest głodowy

Wtorek, 17 marca 2026 (21:32)

Trwa protest głodowy pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli „Solino” S.A. Domagają się od rządu spotkania i rozmowy na temat infrastruktury o znaczeniu strategicznym z perspektywy państwa. Przedstawiciel rządu się jednak nie pojawił, byli natomiast doradcy prezydenta Karola Nawrockiego.

Kopalnia „Solino” wchodzi obecnie w skład Grupy Orlen. Posiada dwie kopalnie soli: w Górze i Mogilnie. To największy producent solanki w Polsce.

„Kopalnia służy nam także jako strategiczny i największy magazyn ropy naftowej i paliw w Polsce, który zapewnia bezpieczeństwo energetyczne całemu krajowi” – napisano na stronie internetowej Inowrocławskich Kopalni Soli „Solino” S.A.

Co do tego, czy rzeczywiście bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo strategicznych surowców są dziś w Polsce zapewnione, wątpliwości mają pracownicy kopalni. Od lat postulują rozwój magazynów surowców, ale rząd na ten postulat pozostaje głuchy.

– Myślimy tu o gazie, o paliwach płynnych, ale również magazyny na węglowodory, CO2 i tym podobne – mówi przewodniczący zakładowej „Solidarności” w kopalni „Solino”, Jerzy Gawęda.

Rozwój magazynów wymaga decyzji na szczeblu centralnym – potrzebna jest szeroka strategia dla złóż Lubień Kujawski, Damasławek i Łanięta.

– Kolejnym postulatem oczywiście jest budowa nowej warzelni, dlatego że jest obiecywana od około 20 lat, a do tej pory nie zostały podjęte żadne kroki –  zauważyła wiceprzewodnicząca zakładowej „Solidarności”, Iwona Stachel-Góra.

Po stronie rządowej nie ma woli rozmowy. Stąd decyzja o podjęciu strajku głodowego.

– Protestują cztery osoby, czterech pracowników. Na tę chwilę stan jest dobry, ale wiadomo, że z dnia na dzień będzie się pogarszał – zaakcentowała Iwona Stachel-Góra.

Minister energii z PSL, Miłosz Motyka, który jest adresatem pisma „Solidarności”, próbuje zasłaniać się przynależnością kopalni do Orlenu.

– Słyszę, iż trwają rozmowy pomiędzy spółką a związkowcami. Liczę na dobry finał – przekonywał minister Miłosz Motyka.

– Decyzje o tym, o czym mówimy, może podjąć tylko rząd. To jest sprawa rządu – odpowiedział Jerzy Gawęda z „Solidarności”.

To Donaldowi Tuskowi i jego ministrom powinno zależeć na tym, by w niepewnych czasach zapewnić nam jak najszersze bezpieczeństwo energetyczne.

Postulaty rozumie natomiast prezydent Karol Nawrocki, dlatego we wtorek w Inowrocławiu, gdzie trwa protest głodowy, pojawili się doradcy prezydenta.

– Rozumiemy strategiczne znaczenie tego zakładu dla bezpieczeństwa państwa polskiego, stąd też nasza obecność tutaj, na miejscu – oznajmił minister w Kancelarii Prezydenta RP, Mateusz Kotecki.

Doradca prezydenta, Sławomir Mazurek, zwrócił uwagę, że Kujawy i Pomorze są dziś kluczowe dla Polski.

– Konflikt w Zatoce Perskiej pokazuje, jak ważne jest bezpieczeństwo w zakresie zapasów. Znajdujemy się w rejonie, gdzie 49 proc. zapasów ropy i 20 proc. paliw jest zdeponowanych w bardzo bezpiecznych magazynach – podsumował Sławomir Mazurek, prezydencki doradca.

Więcej zobacz TUTAJ.

APW, prezydent.pl, radiomaryja.pl, TV Trwam News

NaszDziennik.pl