logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Albert Zawada/ PAP

Ministrowie zostają, Polacy przegrali

Czwartek, 30 kwietnia 2026 (15:59)

Aktualizacja: Czwartek, 30 kwietnia 2026 (19:05)

Dziś przegrali Polacy zmagający się z kosmicznymi rachunkami za prąd i tragicznym stanem ochrony zdrowia
– tak poseł prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS
na przyszłego premiera, odniósł się do tego, że Sejm odrzucił wnioski o odwołanie minister klimatu
i środowiska oraz minister zdrowia.

Sejm odrzucił w czwartek wnioski posłów PiS i Konfederacji o wyrażenie wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski i Jolanty Sobierańskiej-Grendy.

Profesor Czarnek ocenił na późniejszej konferencji prasowej, że te decyzje Sejmu oznaczają, iż „przegrali Polacy”.

– Branża przetwórstwa drzewnego przegrała, branża producentów mebli przegrała, przegrali Polacy, którzy
będą płacić dalej kosmiczne rachunki za prąd przez taką,
a nie inną absurdalną politykę resortu klimatu – wskazał polityk PiS, odnosząc się do tego, że ministrem klimatu
i środowiska nadal będzie Hennig-Kloska.

Z kolei pozostanie na stanowisku minister zdrowia Sobierańskiej-Grendy – według niego – oznacza,
że „przegrali polscy pacjenci”. – Najgorsza, najtragiczniejsza sytuacja w służbie zdrowia, z niebywałym deficytem. […] Postępuje proces prywatyzacji służby zdrowia, bo ci, którzy są wyganiani z kolejek, muszą
się zapożyczyć, żeby się zbadać, żeby ratować swoje
życie. To jest dzisiaj ewidentne zadanie pana Tuska,
pani Sobierańskiej-Grendy – zaakcentował prof. Czarnek.

Jego zdaniem politycy, którzy głosowali za pozostaniem
na stanowiskach Hennig-Kloski i Sobierańskiej-Grendy wystąpili „przeciwko polskiemu rolnictwu, przeciwko polskiej racjonalnej gospodarce leśnej, przeciwko polskiemu pacjentowi”.

JG, PAP

NaszDziennik.pl