logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Pontyfikat pokoju

Piątek, 8 maja 2026 (01:01)

ROZMOWA / z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem TChr, etykiem i moralistą, wykładowcą AKSiM

 

Dokładnie rok temu, zaraz po wyborze na Stolicę Piotrową Leona XIV, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zaakcentował Ksiądz Profesor, że „Kościół potrzebuje Papieża – świadka Chrystusa, świadka Boga i świadka człowieka”. Jak obecny pontyfikat wpisuje się w tę misję?

– Wyrażone przed rokiem stwierdzenie może wydawać się truizmem. Ale wypowiadając te słowa, miałem na myśli nie tylko istotę posługi papieskiej, posługi Piotrowej, ale też kontekst współczesnego świata, w którym dokonuje się próba unieważnienia chrześcijaństwa, unieważnienia Boga, unieważnienia Kościoła.

W obliczu tych zagrożeń Kościół próbuje dawać odpowiedź, ale to nie może się dokonywać niejednokrotnie poprzez sprowadzanie swojej misji do wymiaru horyzontalnego – tolerancji mylonej z afirmacją czy pobłażliwości mylonej z miłosierdziem, bo temu zawsze towarzyszy porzucenie orędzia zbawienia. Dlatego wydało mi się stosowne przypomnienie tego wymiaru posługi papieskiej w odniesieniu do nowego Papieża. Leon XIV przejął stery Łodzi Piotrowej w bardzo burzliwym momencie, właśnie w czasie swoistego horyzontalizmu duszpasterstwa. W tej perspektywie jego pontyfikat wymagałby głębszego omówienia, ale tu pozwolę sobie tylko zauważyć, że mając na uwadze jedność Kościoła, Papież zdecydowanie przypomniał wymiar zbawczy jego posługi. Przypomniał, że Kościół nie jest dziełem procesów demokratycznych, ale dziełem Chrystusa, i mocą tej misji powierzonej przez Niego może najpełniej służyć Bogu i człowiekowi.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Sławomir Jagodziński, "Nasz Dziennik"

Nasz Dziennik