Brutalne zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty o pseudonimie Simon Skrepecki w poniedziałek w Białej Podlaskiej wywołało ogromne poruszenie. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. Jeśli okaże się, że za tą zbrodnią stoją służby specjalne obcego państwa, to czy mamy do czynienia z incydentem kryminalnym, czy już z poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski?
– Zdecydowanie byłaby to sytuacja alarmowa, i to nie tylko dla polskich służb, lecz także dla całego państwa. Jeżeli potwierdziłby się scenariusz, że na terytorium Polski doszło do operacji przeprowadzonej przez obce służby przeciwko osobie uznawanej za przeciwnika reżimu, mielibyśmy do czynienia z wydarzeniem o niezwykle poważnych konsekwencjach dla bezpieczeństwa narodowego. Tego rodzaju zdarzenia wykraczają daleko poza zwykłą sprawę kryminalną. Oznaczałyby bowiem, że obce państwo jest gotowe realizować swoje cele operacyjne na terytorium Rzeczypospolitej, ignorując polską suwerenność, polskie prawo i bezpieczeństwo obywateli.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

