Rządzący zapewniają, że po wybuchu afery z lekarzem milionerem Dawidem Kacprzykiem, byłym już politykiem KO, kontrole przeprowadzane w Warszawskim Szpitalu Południowym pomogą wyjaśnić całą sprawę i pozwolą pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich, którzy przyczynili się do gigantycznej patologii. Właśnie w tym celu, czyli wykrycia „wszelkich nieprawidłowości”, do miejskiej placówki medycznej już ponad tydzień temu weszła kontrola NFZ. Wiadomo, że pracę kończą już kontrolerzy NIK. Ratusz zlecił specjalny audyt, z kolei prokuratura Waldemara Żurka bada, „czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w stołecznym szpitalu”. Czy wszystkie zlecone kontrole dają nam gwarancję, że sprawa zostanie sprawdzona rzetelnie? Eksperci nie kryją swoich wątpliwości co do ich skuteczności i niezależności.
Drodzy Czytelnicy, więcej na temat afery dotyczącej Szpitala Południowego można przeczytać TUTAJ oraz
w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym
w punktach sprzedaży prasy.

