Po uroczystej Mszy św. oraz ceremonii wręczenia odznaczeń państwowych Prezydent RP zwrócił się bezpośrednio do bohaterów ziemi radomskiej, dziękując im za niezłomną postawę w walce o suwerenną Ojczyznę.
– Zawsze czuję tu, w Radomiu, i na ziemi radomskiej, jak ważna jest dla was Polska i że stawiacie Polskę zawsze na pierwszym miejscu – podkreślił Karol Nawrocki.
W dalszych słowach swojego wystąpienia przypomniał bogate karty niepodległościowe regionu, począwszy od roku 1918. Odnosząc się do bezpośrednich przyczyn i przebiegu wydarzeń z 1976 roku, Prezydent zauważył:
– Kiedy protest podjęło ponad 20 robotników, robotników odważnych, robotników zdeterminowanych do tego, aby rzucić rękawice komunistycznej władzy, część z nich była wyraźnie antykomunistyczna. Tak, od razu chcieli wolności! Ale zasadnicza część, zasadnicza część tych, którzy wyszli na ulice Radomia – chciała po prostu godności!
Prezydent przywołał również pamięć o ofiarach brutalnych represji ze strony reżimu komunistycznego oraz Służby Bezpieczeństwa. Wskazał na tragiczne losy m.in. ks. Romana Kotlarza i Jana Brożyny, a także wspomniał o osobach bitych na tzw. ścieżkach zdrowia i skazywanych na wieloletnie wyroki więzienia.
– To w waszych, drodzy panowie, życiorysach zapisana jest ta prawda o odwadze, o godności, ale także o pamięci. Bo nie skończyliście w roku ’89 tej drogi. Najpierw nie zabrakło wam odwagi, aby wyjść i walczyć. Później nie zabrakło wam odwagi, aby budować „Solidarność” w roku ’80. A po ’89 roku nie zabrakło wam [odwagi] do tego, aby walczyć o pamięć – mówił Prezydent.
Nawiązując do współczesnego wymiaru dziedzictwa tamtych dni, Karol Nawrocki wskazał na powinności, jakie spoczywają na współczesnym państwie polskim:
– Cała Polska dzisiaj, gdy chce być wierna duchowi Czerwca ’76 roku, to musi godnie szanować ludzi pracy, godnie szanować robotników, godnie dbać o każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej i nie stać się Polską dla elit. O tym był Czerwiec ’76 roku.
Podsumowując genezę oraz historyczne znaczenie Radomskiego Czerwca, Prezydent zaapelował o wyciągnięcie lekcji z tamtych wydarzeń w kontekście budowania przyszłości kraju:
– Dziś na Czerwiec roku 1976 musimy też patrzeć jak na kompas, busolę pewnych wartości, spuściznę, z której chcemy budować mocniejszą, silniejszą, bardziej odpowiedzialną, bardziej sprawiedliwą Rzeczpospolitą (…). To współczesna nauka dla Narodu Polskiego. Władza, która postępuje w ten sposób, że propagandą sukcesu zabija prawdę, która używa prokuratur i sądów do walki z tymi, którzy mają siłę upomnieć się o godność, taka władza upadnie prędzej czy później. Tu jest Polska! – zakończył Prezydent.

