Biorąc pod uwagę napięcia, które w ostatnim czasie pojawiły się w relacjach polsko-ukraińskich, jak ocenia Pan znaczenie spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim w Ankarze?
– Trzeba zacząć od samego szczytu NATO, bo to on był najważniejszym wydarzeniem. Prezydent Ukrainy został na niego zaproszony jako gość. To istotna różnica. Choć miejscem spotkania była Ankara, gospodarzem pozostawał Sojusz Północnoatlantycki, którego Polska jest członkiem, a Ukraina uczestniczyła w nim jako partner. To wyznacza właściwy kontekst. Jeśli natomiast chodzi o rozmowę prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego, to miała ona duże znaczenie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

