Czy czeka nas rozszerzenie katalogu przestępstw motywowanych uprzedzeniami? O takie zmiany wnioskuje do ministra sprawiedliwości rzecznik praw obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram.
– Nie ma ku temu żadnych podstaw. Tego rodzaju przestępstwa są już dziś odpowiednio penalizowane. Każdy fizyczny atak na drugą osobę podlega odpowiedzialności karnej niezależnie od tego, czy ofiarą jest mężczyzna, kobieta, obcokrajowiec czy osoba należąca do środowisk lgbt. Prawo już to reguluje.
A zatem po co zgłaszane są tego typu propozycje?
– Uważam, że mamy tutaj do czynienia przede wszystkim z zabiegiem propagandowym, który ma wywołać fałszywe wrażenie, że w Polsce systemowo naruszane są prawa jakichś mniejszości. Tak po prostu nie jest.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

