Część zachodnia Polski znajduje się na skraju klina wyżu znad Atlantyku. Reszta naszego kraju pozostaje pod wpływem wspomnianego wcześniej niżu z ośrodkiem
nad Łotwą. Z północy napływa chłodne powietrze
polarne morskie.
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1006 hPa. Przewiduje się spadek ciśnienia.
W środę zachmurzenie umiarkowane i duże, jedynie
na krańcach północno-wschodnich duże i całkowite.
Na krańcach zachodnich bez opadu, na pozostałym obszarze przelotne opady deszczu, a wysoko w Tatrach opady śniegu. Temperatura maksymalna od 13 st. C,
16 st. C na wschodzie, w centrum oraz nad morzem
do 16 st. C, 18 st. C na zachodzie; chłodniej w rejonach podgórskich i na Suwalszczyźnie – od 10 do 12 st. C.
Wiatr słaby i umiarkowany, w rejonie Zatoki Gdańskiej
i na wschodzie kraju okresami dość silny i porywisty, północno-zachodni.
W nocy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami,
w centrum i na południu także rozpogodzenia. Miejscami na wschodzie oraz nad morzem, a po północy także na zachodzie kraju przelotne opady deszczu. Temperatura minimalna od 4 do 8 st. C, miejscami na północy
i zachodzie Polski około 10 st. C; chłodniej w rejonach podgórskich Karpat, od 1 do 3 st. C. Wiatr słaby,
na wschodzie i północy także umiarkowany, zachodni
i południowo-zachodni.

