Protestujący domagali się m.in. zwiększenia nakładów na naukę i oświatę oraz powiązania zarobków nauczycieli i pracowników wyższych uczelni ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Hasło protestu brzmiało: „Edukacja i nauka grają o swoją przyszłość”.
– Problem edukacji to jest też problem nauki. Jest to problem nauki z dwóch powodów. Koszty utrzymania uczelni, prac naukowych itd. są zbyt niskie. Zarobki pracowników uczelni wyższych są skandalicznie niskie. Drugi problem jest taki, że będzie coraz gorzej w edukacji, to na uczelnie wyższe przycjeżeli hodzą ludzie, którzy są słabiej i gorzej wykształceni. To automatycznie powoduje, że obniża się materiał ludzki na uczelniach. W związku z tym postanowiliśmy zorganizować wspólną manifestację środowiska naukowego i oświatowego, bo gramy do jednej bramki – akcentował w rozmowie z portalem radiomaryja.pl Lesław Ordon, wiceszef oświatowej „Solidarności”.
Galeria zdjęć dostępna jest TUTAJ

