logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Georgi Licovski / PAP/EPA

Polska odpada z mistrzostw świata

Niedziela, 4 grudnia 2022 (18:49)

Aktualizacja: Niedziela, 4 grudnia 2022 (19:19)

„Próbowaliśmy, walczyliśmy i nie starczyło sił, czasu i przede wszystkim umiejętności, żeby spróbować ugrać coś więcej” – powiedział napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski po porażce 1:3 z Francją w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata w Katarze.

Biało-Czerwoni rozegrali o wiele lepsze spotkanie niż w środę z Argentyną (0:2), jednak to było za mało, by zdołali zatrzymać obrońców tytułu w walce o ćwierćfinał mundialu.

„Daliśmy z siebie wszystko, walczyliśmy, stworzyliśmy kilka sytuacji stuprocentowych, szczególnie w pierwszej połowie, szkoda, że nic nie wpadło. Próbowaliśmy odpierać ataki Francuzów, nawet po bramce wychodziliśmy do przodu, próbowaliśmy grać, to było oczywiście za mało w tym meczu. Brakło paru elementów, szczególnie przy golach mogliśmy się lepiej zachować, ale najważniejsze, że próbowaliśmy, pod koniec strzeliliśmy bramkę, to też dodatkowy bodziec. Walczyliśmy do końca” – powiedział kapitan polskiej reprezentacji na antenie TVP Sport.

„Trójkolorowi” po raz pierwszy do bramki trafili w 44. minucie za sprawą uderzenia Oliviera Giroud. Drugiego i trzeciego gola zanotował Kylian Mbappe w drugiej połowie.

„Szczególnie szkoda pierwszego gola, gdzie był moment, że za bardzo się cofnęliśmy, chyba też byliśmy za bardzo statyczni blisko pola karnego i to rywale wykorzystali. Niepotrzebnie złamaliśmy linię spalonego, zamiast kryć do końca, zrobiły się za duże przestrzenie. Straciliśmy bramkę, ale to się zdarza, zdawaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy faworytem, chociaż próbowaliśmy dalej. Może jakbyśmy strzelili gola, to też by było inaczej, ale w drugiej połowie też próbowaliśmy, walczyliśmy i nie starczyło sił, czasu i przede wszystkim umiejętności, żeby spróbować ugrać coś więcej” – podkreślił napastnik.

Podczas turnieju w Katarze polski kapitan zdobył pierwszą bramkę w mistrzostwach świata w swojej karierze, pomógł też reprezentacji awansować do fazy pucharowej po raz pierwszy od 36 lat. Nie jest jednak pewien, czy to dla niego wystarczająca motywacja, by ponownie wystąpić w mundialu za cztery lata.

„Jeszcze do tego daleka droga. Potrzebna jest radość z gry, to będzie ważny element nawet niedalekiej przyszłości. Oczywiście jest inaczej, gdy próbujemy atakować, ale gdy gramy bardziej defensywnie, to tej radości nie ma. Wpływa na to wiele czynników” – zakończył Lewandowski.

Biało-Czerwoni zakończyli już udział w mundialu. Francuzi w ćwierćfinale zagrają ze zwycięzcą drugiego niedzielnego meczu: Anglików z Senegalczykami.

JG, PAP

NaszDziennik.pl