Prezydent Polski wraz z prezydentami Litwy i Ukrainy, Gitanasem Nausėdą i Wołodymyrem Zełenskim, bierze udział w Wilnie w uroczystościach upamiętniających 163. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego oraz w spotkaniu Trójkąta Lubelskiego, formatu łączącego Warszawę, Wilno i Kijów. Przywódcy trzech państw będą rozmawiali o aktualnej sytuacji bezpieczeństwa, o agresywnej polityce Rosji i o tym, jak na nią odpowiadać.
Prezydent Nawrocki w swoim wystąpieniu w katedrze wileńskiej podkreślił, że Powstanie Styczniowe – choć militarnie przegrane – było zwycięstwem w wymiarze moralnym i duchowym. – Obudziło sumienie narodów. Zachowało ich tożsamość. Przekazało kolejnym pokoleniom przesłanie, że poddać się nie wolno – dodał.
Zaznaczył, że dzięki temu przekonaniu możliwe było odzyskanie niepodległości przez Polskę i Litwę w 1918 roku. – I dzięki niemu dziś potrafimy nazywać rzeczy po imieniu: agresję – agresją, a wolność – wolnością – powiedział Nawrocki.
Wskazał, że pytanie, które zadawano wtedy: „Czy warto było walczyć?”, nie należy wyłącznie do przeszłości i wraca ono dziś z całą mocą. – W świecie, w którym znów odradza się imperialna agresja. W świecie, w którym jeden z narodów Europy – naród ukraiński – już czwarty rok broni swojej wolności przed rosyjską napaścią – powiedział prezydent.
Zaznaczył, że historia zatacza koło, a jej najgroźniejsze momenty zawsze zaczynają się od próby odebrania innym prawa do wolności. – Ale to od nas zależy, czy zatoczy je jako powrót do niewoli, czy jako potwierdzenie, że Europa wyciągnęła wnioski ze swojej przeszłości – zaznaczył.
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda przekonywał, że pragnienie wolności towarzyszyło poprzednim pokoleniom i pomogło przetrwać nowe fale represji, przymusowej indoktrynacji i niszczenia tożsamości narodowej.
– Przykład Ukrainy pokazuje, iż pragnienia wolności nie da się pokonać – podkreślił.
– Rzezie, represje i presja propagandowa jeszcze bardziej jednoczą, wzmacniają determinację do oporu i przybliżają zwycięstwo. Wierzę, że pewnego dnia demokratyczne siły naszych sąsiadów, Białorusinów, również odniosą zwycięstwo – stwierdził Nausėda.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że już Powstanie Styczniowe pokazało, że przeznaczeniem Polaków, Litwinów, Ukraińców i Białorusinów jest „być razem”.
– Dzisiaj wszyscy jesteśmy tutaj, w Wilnie, aby uczcić pamięć i podziękować za odwagę uczestnikom Styczniowego Powstania. Powstania, które potwierdziło, że naszym przeznaczeniem jest być razem. A nasz sukces – Ukraińców, Polaków, Litwinów, Białorusinów – może być tylko wspólnym sukcesem – mówił w katedrze wileńskiej Zełenski.

