logo
logo
zdjęcie

Irańczycy idą obok ogromnego antyamerykańskiego billboardu wiszącego na placu Enqelab w Teheranie, Iran, 27 stycznia 2026 r. Zdjęcie: ABEDIN TAHERKENAREH/ PAP/EPA

Teheran wysyła sygnał Stanom Zjednoczonym

Wtorek, 27 stycznia 2026 (21:14)

Aktualizacja: Środa, 28 stycznia 2026 (08:17)

Iran zamknął we wtorek przestrzeń powietrzną i podejścia morskie wokół swojej najważniejszej bazy morskiej Dżask
w Zatoce Omańskiej i rozpoczął ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji, co zbiega się z przybyciem na Bliski Wschód grupy uderzeniowej lotniskowca USS „Abraham Lincoln”.

Manewry te są również reakcją na wysłanie w okolice irańskiej bazy amerykańskiego samolotu wywiadowczego RC-135 Rivet Joint, wyposażonego w sprzęt do rozpoznania fotograficznego i elektronicznego,
którego misją może być przygotowanie amerykańskich ukierunkowanych ataków na najważniejsze osoby irańskiego reżimu.

Dowództwo lotnictwa irańskiego nadało we wtorek depeszę NOTAM informującą linie lotnicze i pilotów o zamknięciu nieba bezpośrednio nad i wokół portu Dżask – wynika
z danych zamieszczonych na portalu NOTAMinfo. Obowiązujące do czwartku ograniczenie ruchu zostało uzasadnione „strzelaniem z ostrej broni i prowadzeniem działań związanych z rakietami osiągającymi wysokość
do 7,5 km”.

Baza Dżask została zbudowana poza Cieśniną Ormuz
w Zatoce Omańskiej, co umożliwia Iranowi rozmieszczanie okrętów i eksport ropy naftowej bez konieczności pokonywania wąskiego gardła Zatoki Perskiej
między Omanem a Iranem.

Analitycy wojskowi zamknięcie przestrzeni wokół bazy
i rozpoczęte manewry tłumaczą chęcią zabezpieczenia przez Teheran tej morskiej „trasy wyjścia” i wysłania Stanom Zjednoczonym sygnału, że Iran jest gotowy
do użycia rozmieszczonych wzdłuż wybrzeża systemów obrony, w tym rakiet przeciwokrętowych i baterii obrony powietrznej.

Ale działania te zbiegły się również w czasie z informacjami przekazanymi przez brytyjski portal MiddleEastEye (MEE), który, powołując się na amerykańskich urzędników, ostrzegł w poniedziałek, że Waszyngton rozważa
w najbliższej przyszłości konkretne ataki na najważniejszych irańskich urzędników i dowódców wojskowych, uznanych za odpowiedzialnych za śmierć tysięcy protestujących Irańczyków. Ta potencjalna eliminacja mogłaby nastąpić nawet w bieżącym tygodniu, choć według źródeł MEE dyskusjom na ten temat
w administracji prezydenta Donalda Trumpa towarzyszyło pytanie o konsekwencje prawdopodobnego irańskiego odwetu.

Chociaż władze USA nie potwierdziły publicznie planów zabójstw, zbieżność przybycia wysoce zaawansowanego samolotu szpiegowskiego z takimi doniesieniami wywołała spekulacje, że misja samolotu może polegać na identyfikowaniu i śledzeniu komunikacji ważnych
irańskich osobistości wojskowych lub politycznych.

Stany Zjednoczone oprócz grupy uderzeniowej lotniskowca „Abraham Lincoln” zgromadziły wokół Iranu potężne
siły wojskowe, w tym okręty, samoloty, czołgi i tysiące żołnierzy, sugerując przygotowanie do potencjalnej rozprawy z reżimem w Teheranie.

APW, PAP

NaszDziennik.pl