logo
logo
zdjęcie

Egzemplarz irańskiego dziennika „Iran” ze zdjęciem irańskiego ministra spraw zagranicznych Abbasa Aragcziego, specjalnego wysłannika USA Steve’a Witkoffa z ministrem spraw zagranicznych Omanu Badrem bin Hamadem Al Busaidim, zatytułowanym „Dobry początek”, wystawiony przed kioskiem w Teheranie, Iran, zdjęcie z dnia 7 lutego 2026 r. Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi uznał negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi za pozytywne i powiedział, że obie strony zgodziły się je kontynuować Zdjęcie: ABEDIN TAHERKENAREH/ PAP/EPA

Iran: Nie zrezygnujemy ze wzbogacania uranu

Niedziela, 8 lutego 2026 (11:49)

Aktualizacja: Niedziela, 8 lutego 2026 (11:54)

Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi zapowiedział dzisiaj, że jego kraj nie zrezygnuje ze wzbogacania uranu „nawet w przypadku narzucenia Iranowi wojny”.

Minister przekonywał podczas konferencji prasowej w Teheranie, że koncentracja amerykańskich wojsk w regionie nie wzbudza strachu u władz Iranu.

Aragczi podkreślił, że Iran „zapłacił bardzo wysoką cenę za swój pokojowy program jądrowy i wzbogacanie uranu”.

„Dlaczego tak bardzo nalegamy na wzbogacanie (uranu), nawet jeśli zostanie nam narzucona wojna? Ponieważ nikt nie ma prawa dyktować nam, jak mamy się zachowywać” – oświadczył szef irańskiej dyplomacji.

Dodał, że koncentracja amerykańskich wojsk na Morzu Arabskim i w rejonie Cieśniny Ormuz, która łączy wody tego akwenu z Zatoką Perską, „nie przeraża Iranu”.

„Jesteśmy narodem dyplomacji. Jesteśmy również narodem wojny, ale to nie oznacza, że dążymy do wojny” – podkreślił Aragczi.

W ostatnich tygodniach USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Amerykański myśliwiec F-35 zestrzelił 3 lutego irańskiego drona Shahed-139, który – w ocenie amerykańskich wojsk – „agresywnie” zbliżył się do lotniskowca USS Abraham Lincoln, przebywającego na neutralnych wodach Morza Arabskiego.

W piątek w stolicy Omanu, Maskacie, wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, rozmawiali z szefem MSZ Iranu o możliwości wznowienia oficjalnych rokowań na temat irańskiego porozumienia nuklearnego. Po spotkaniu prezydent USA Donald Trump powiedział, że były to „bardzo dobre rozmowy”, a Teheran „bardzo chce” zawrzeć umowę z Waszyngtonem.

Szef MSZ Iranu poinformował natomiast, że Teheran „jest gotowy” zawrzeć z Waszyngtonem porozumienie, które – jak się wyraził – uspokoi sytuację wokół programu jądrowego Iranu. Aragczi podkreślił, że uzgodnił już z USA wznowienie negocjacji, a sprawą otwartą pozostaje ich termin.

APW, PAP

NaszDziennik.pl