Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył
w wyemitowanym w sobotę przemówieniu, że tymczasowe najwyższe kierownictwo kraju zaaprobowało wstrzymanie ostrzałów sąsiednich krajów, o ile nie będą z nich prowadzone ataki wymierzone w Iran.
Zapewnił, że Iran nie żywi do nich wrogości, i przeprosił
za dotychczasowe ataki, wyjaśniając, że wynikały one
z błędnej komunikacji we władzach irańskich.
– Uważam, że konieczne jest przeproszenie krajów sąsiednich, które zostały zaatakowane. Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich – powiedział irański prezydent. Dodał, że tymczasowe kierownictwo nakazało siłom zbrojnym, by od tej pory nie atakowały krajów sąsiednich, chyba że irańskie siły zostaną zaatakowane
z ich terytorium jako pierwsze.
Krótko przed tym przemówieniem Iran ponownie
wystrzelił pociski w kierunku Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej
i Zjednoczonych Emiratów Arabskich – zauważyła
agencja AP.

