Dane przekazane przez irlandzką służbę zdrowia HSE niezależnemu posłowi Mattiemu McGrathowi w odpowiedzi na zapytanie parlamentarne pokazują, że w ciągu pięciu lat od wprowadzenia przepisów o aborcji odnotowano 108 takich przypadków dzieci urodzonych mimo aborcji.
W samym 2023 roku było ich 29.
Organizacja Life Institute, która informuje o tym fakcie, określiła sytuację mianem alarmującej. Jej rzeczniczka Sandra Parda stwierdziła, że konieczna jest publiczna debata i wyjaśnienie praktyk medycznych związanych
z aborcją w kraju. „Potrzebujemy także otwartej i uczciwej debaty na temat coraz bardziej przerażających skutków ustawodawstwa aborcyjnego, które są wielokrotnie zamiatane pod dywan” – wezwała.
Według tabeli przekazanej posłowi McGrathowi
108 przypadków zostało zakwalifikowanych jako „wczesna śmierć noworodkowa” po przerwaniu ciąży. W 2019 roku było ich 17, natomiast w 2023 roku liczba ta wzrosła
do 29.
Dane wskazują również, że 47 dzieci miało ponad 24 tygodnie życia płodowego lub ważyło ponad 500 gramów
w chwili narodzin.
Sandra Parda zwróciła uwagę na przypadki dzieci,
u których nie stwierdzono poważnych wad wrodzonych. Według przedstawionych danych było ich łącznie 32
w analizowanym okresie – informuje Life Institute.
„Czy te dzieci zostały po prostu pozostawione, by umrzeć,
i czy odmówiono im interwencji ratujących życie, które mogłyby je ocalić?” – pytała Parda.
Działaczka pro-life dodała również, że taka sytuacja byłaby „całkowicie barbarzyńska”. „Jaki system opieki zdrowotnej, jakie społeczeństwo pozwoliłoby, aby stało się to najbardziej bezbronnym spośród nas?” – zaakcentowała.
Jak dodaje Life Institute, o wyjaśnienia zaapelował także poseł Mattie McGrath. „Jestem głęboko zaniepokojony każdym podejściem, które ogranicza przejrzystość
w kwestii wyników okołoporodowych” – powiedział.
Parlamentarzysta podkreślił, że opinia publiczna powinna mieć pełną wiedzę o tym, w jaki sposób rejestrowane
i raportowane są wszystkie zgony związane z ciążą. „Społeczeństwo zasługuje na pełną jasność” – dodał.

