Wynik ten znacząco przekroczył oczekiwania analityków, łagodząc obawy przed skutkami toczącej się wojny
na Bliskim Wschodzie. Słaby pozostaje popyt krajowy.
Motorem wzrostu był eksport, który w pierwszych trzech miesiącach roku wzrósł o 14,7 proc. Zrekompensowało to zawirowania wywołane konfliktem zbrojnym USA i Izraela przeciw Iranowi, który zakłócił ruch statków przez cieśninę Ormuz. Chiny lepiej niż inne azjatyckie kraje amortyzują szok energetyczny dzięki zapasom surowców
i dywersyfikacji dostaw – zauważyli analitycy.
Chińczycy wciąż wstrzymują się jednak z codziennymi zakupami. Wzrost sprzedaży detalicznej spowolnił w marcu do 1,7 proc., a wartość sprzedanych nowych domów spadła o 18,5 proc. Lepiej radzi sobie produkcja przemysłowa, która wzrosła o 5,7 proc.
Eksperci ostrzegają przed problemami wewnętrznymi. Cytowany przez portal Nikkei Asia Dan Wang z Eurasia Group przewiduje, że wskaźnik cen pozostanie na niskim poziomie, ponieważ pogłębiają się czynniki deflacyjne,
w tym spadek na rynku nieruchomości.

