Do ataków doszło pomimo obowiązującego porozumienia
o zawieszeniu broni między Izraelem a Libanem.
Według wstępnych danych resortu wśród dziewięciu zabitych jest dwoje dzieci i pięć kobiet. Dodatkowo poinformowano o 23 osobach, które zostały ranne.
Prezydent Libanu Joseph Aoun potępił „ciągłe naruszenia rozejmu ze strony Izraela”. Dodał, że Izrael prowadzi
ataki pomimo zawieszenia broni, burzy domy i miejsca kultu, a „liczba zabitych i rannych rośnie z dnia na dzień”.
„Należy wywrzeć presję na Izrael, aby zapewnić przestrzeganie przez niego międzynarodowego prawa
oraz zaprzestanie ataków na ludność cywilną, ratowników medycznych, służby obrony cywilnej oraz organizacje humanitarne zajmujące się opieką zdrowotną i pomocą humanitarną” – czytamy w oświadczeniu prezydenta.
Zawieszenie broni między Izraelem a Libanem obowiązuje od 16 kwietnia. W rozmowach prowadzonych przy mediacji USA początkowo uzgodniono, że rozejm ma obowiązywać przez 10 dni, jednak 23 kwietnia prezydent USA Donald Trump poinformował, że będzie przedłużony o 3 tygodnie.
W środę portal Axios podał, że Trump miał powiedzieć premierowi Izraela Beniaminowi Netanjahu, że może prowadzić precyzyjne ataki w Libanie. – Powiedziałem Netanjahu, że musi to robić bardziej precyzyjnie.
Nie burzyć całych budynków. Nie może tego robić.
To zbyt straszne i sprawia, że Izrael wygląda źle
– przekazał Trump portalowi.

