logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: RAYNER PENA/ PAP/EPA

Tragedia w Wenezueli

Czwartek, 25 czerwca 2026 (07:10)

Aktualizacja: Czwartek, 25 czerwca 2026 (08:11)

Dwa silne trzęsienia ziemi nawiedziły Wenezuelę w środę wieczorem czasu miejscowego, powodując poważne zniszczenia, m.in. w Caracas.

Władze ogłosiły stan wyjątkowy, ale dotąd nie podały bilansu ofiar. Według amerykańskich ekspertów mogły zginąć dziesiątki tysięcy ludzi.

Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2, a kolejne – 7,5. „Prawdopodobna jest wysoka liczba ofiar i duże zniszczenia” – napisano w komunikacie agencji. 

Pełniąca obowiązki prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez ogłosiła stan wyjątkowy i przekazała kondolencje rodzinom ofiar, nie podając szacunków co do ich liczby. Poinformowała, że w nadchodzących dniach nie będą czynne szkoły i zawieszone zostaną inne aktywności,
z wyjątkiem usług podstawowych. Zaapelowała
do społeczeństwa o jedność i spokój.

Z powodu zniszczeń zamknięto lotnisko międzynarodowe na przedmieściach Caracas.

Na nagraniach publikowanych w sieciach społecznościowych widać panikę i chaos na ulicach
oraz przewrócone bloki mieszkalne i rozległe zniszczenia
w Caracas i innych miastach. Lokalni urzędnicy
i świadkowie informowali o zawalonych budynkach, akcjach ratunkowych i rosnącej liczbie rannych – przekazała Agencja Reutera.

– Są budynki, domy, które się zawaliły, i zajmujemy się tym, używając wszystkiego, co dostępne, jeśli chodzi
o bezpieczeństwo, pomoc obywatelską. Straż pożarna, policja, wszystko zostało uruchomione – powiedział
w państwowej telewizji szef MSW Diosdado Cabello.

Burmistrz stołecznej dzielnicy Chacao Gustavo Duque powiedział kanałowi Globovision, że w dzielnicy zawaliły się 2 budynki, a 16 osób zostało rannych. Dodał, że są również ofiary śmiertelne, ale nie podał ich liczby. W innej części miasta potwierdzono śmierć 3 osób.

W chwili trzęsienia wielu Wenezuelczyków przebywało
w domach, ponieważ w środę przypadało święto narodowe. – Gdy się zaczęło, usłyszeliśmy krzyczących ludzi. Wszyscy zbiegali po schodach – powiedziała cytowana przez Reutersa publicystka Astrid Ramirez.

Pomoc dla Wenezueli zapowiedziały w nocy ze środy
na czwartek Stany Zjednoczone i kilka państw Ameryki Łacińskiej. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że jego kraj jest gotowy, chętny i ma możliwości, by pomóc Wenezueli po trzęsieniach ziemi, które – jak ocenił – pozostawiły po sobie „druzgocącą liczbę ofiar”.

JG, PAP

NaszDziennik.pl