Ksiądz abp Olivier de Germay podkreśla, że Francja znajduje się w punkcie zwrotnym. – Odnoszę wrażenie,
że sięgnęliśmy dna, doszliśmy do końca pewnego systemu, który nie odpowiada na głębokie pragnienie szczęścia
i sensu, które człowiek nosi w swoim sercu – zauważa Prymas Galii.
Podkreśla, że aby się o tym w pełni przekonać, nie można patrzeć na młodych tylko z daleka. Kiedy się do nich zbliżamy, kiedy z nimi rozmawiamy i dyskutujemy, zdajemy sobie sprawę, że są spragnieni szczęścia. Potrafią być wspaniałomyślni, ale to my nie dajemy im perspektyw, nie potrafimy im ukazać, że ich życie ma sens. Wręcz przeciwnie – pozostawiamy ich w tym hedonistycznym społeczeństwie, które wmawia im, że ich jedynym szczęściem jest konsumpcja i koncentracja na samym sobie.
To, co przeżywa dziś Francja, pokazuje wyraźnie, że konsumpcja i indywidualizm szczęścia nie dają, lecz prowadzą do frustracji, nierówności i ostatecznie rodzą przemoc.
Zdaniem księdza arcybiskupa potrzeba rozwiązań radykalnych. Z jednej strony musimy uwolnić młodych
od hedonistycznego stylu życia, dawać im okazje, by sami mogli doświadczyć, co daje człowiekowi rezygnacja
z egoizmu i służba innym. Sprawdzoną praktyką jest na przykład wolontariat wśród chorych w Lourdes. Młodzi, którzy przez to przejdą, wracają odmienieni, przekonują się, że więcej radości jest w dawaniu aniżeli w braniu.
Prymas Galii zastrzega jednak, że dla chrześcijanina prawdziwym rozwiązaniem obecnego kryzysu we Francji jest Bóg. Trzeba ponownie postawić Go w centrum. Przypomina, że żyjemy w społeczeństwie, które chciało Boga wykluczyć. W konsekwencji uległo dezintegracji.
Nie ma w nim jedności, bo to Bóg jest wspólnym mianownikiem, który uświadamia wszystkim łączące nas pochodzenie i człowieczeństwo. Dlatego – jak podkreśla arcybiskup Lyonu – rozwiązaniem jest Bóg. Tylko On może nas zjednoczyć w naszym człowieczeństwie i nadać życiu sens.
Według metropolity Lyonu obecna sytuacja powinna nas zachęcać do głoszenia Boga i pokazywania, że jest on Bogiem pokoju.
Wymownym znakiem pod tym względem była niedawna wizyta Leona XIV we Francji i jego spotkanie z młodzieżą. Ksiądz arcybiskup dodał, że był zaskoczony, jak pozytywnie wydarzenie to zostało odebrane i jak przedstawiano je
w mediach. – Przyzwyczailiśmy się do innych reakcji – przyznaje Prymas Galii.
Jego zdaniem to również pokazuje, że we Francji naprawdę coś się dzieje, że mamy do czynienia z prawdziwym odrodzeniem duchowym. – Jesteśmy w punkcie przełomowym, w którym wielu ludzi, w tym również niewierzących, zostało silnie naznaczonych przez wizytę Leona XIV. I być może zdają sobie sprawę, że Kościół ma jednak coś do powiedzenia i że trzeba ponownie postawić Boga w centrum naszego życia – wskazuje.
Prymas Galii: Jesteśmy w punkcie przełomowym, w którym wielu ludzi, w tym również niewierzących, zostało silnie naznaczonych przez wizytę Leona XIV
Dla chrześcijan prawdziwym rozwiązaniem kryzysu we Francji jest Bóg
Aktualizacja: Środa, 21 października 2026 (08:27)
To coś więcej niż zwykłe rewindykacje. Dochodzimy do kresu pewnego systemu opartego na konsumpcji – mówi Vatican News prymas Galii ks. abp Olivier de Germay, komentując gwałtowne zamieszki we Francji. Jego zdaniem z chrześcijańskiego punktu widzenia jest tylko jedno rozwiązanie: jest nim Bóg, trzeba ponownie postawić Go w centrum. Tylko On może nadać życiu sens, a tego najbardziej brakuje dziś młodym – uważa metropolita Lyonu.

