W Rzymie, Mediolanie i Turynie doszło do starć demonstrantów z policjantami. Porządku pilnowały wzmocnione siły policji i wojska.
W centrum Mediolanu grupa protestujących próbowała sforsować policyjne blokady podczas demonstracji z udziałem ponad 5 tys. osób, wśród których dominowała młodzież. Niektórzy handlowcy z obawy przed starciami zamknęli sklepy położone na trasie przemarszu.
Ogółem w stolicy Lombardii zorganizowano w sobotę kilka antyrządowych protestów.
Do starć z policją doszło w Rzymie w rejonie Koloseum, gdy manifestanci zmienili trasę i podeszli pod Łuk Konstantyna, gdzie przebywa zawsze wielu turystów.
Przed demonstracjami rzymska policja podczas prewencyjnych kontroli zatrzymała ponad 40 młodych osób z kominiarkami i innymi przedmiotami wskazującymi na zamiar udziału w zajściach.
W Turynie protestowały setki osób. Tam również doszło do incydentów – policjanci zostali obrzuceni butelkami i petardami. Funkcjonariusze użyli pałek i gazu łzawiącego.
W Bolonii demonstranci wznosili hasła przeciwko policjantom i rzucali petardami.
W Neapolu grupa protestujących przeciwko wysokim kosztom życia nagrodziła brawami policjantów, gdy złagodzili kordon bezpieczeństwa i oddalili się o kilka metrów od trasy ich przemarszu. Demonstracja przebiegła spokojnie.

