Babcia Jezusa ukazywała się bretońskiemu chłopu Yvonowi Nicolazicowi w latach 1623-1625. Wskazała mu miejsce,
w którym była zakopana jej figura, i poleciła odbudować istniejącą tam tysiąc lat wcześniej kaplicę, ponieważ
– jak stwierdziła – Bóg chce, aby właśnie tam oddawano jej cześć. Od tej pory św. Anna jest główną patronką Bretończyków, a bazylika Sainte-Anne-d’Auray to najważniejsze sanktuarium w tym północno-zachodnim regionie Francji.
Dzieje sanktuarium przypomniał też pokrótce Leon XIV
w napisanym po łacinie liście do ks. kard. Sarah.
Wskazał w nim, że Pan Bóg objawia tajemnice królestwa niebieskiego w szczególności tym, którzy są najmniejsi.
To również dlatego św. Anna, matka Najświętszej Maryi Panny, ukazała się bretońskiemu chłopu, aby wiara miejscowego ludu odżyła z nowym zapałem.
Leon XIV zaznaczył, że wybudowane na miejscu objawień sanktuarium stało się celem licznych pielgrzymek,
a w 1996 r. przybył tam z radością św. Jan Paweł II,
aby podsycać i ożywiać w wiernych wiarę, nadzieję
i miłość.
Pisząc z kolei o misji, jaką powierza ks. kard. Sarah, Papież z uznaniem odniósł się do jego pobożności, wykształcenia
i apostolskiej gorliwości. Potwierdził, że mianował go swym specjalnym wysłannikiem na uroczystości, które odbędą
się w sanktuarium Sainte-Anne-d’Auray 24 i 25 lipca,
aby w jego imieniu przewodniczył liturgii i skierował
do wiernych słowa duchowej otuchy.
„Zachęcaj wszystkich uczestników tego wydarzenia,
aby z nową siłą i zapałem podtrzymywali nadzieję
na spełnienie Bożych obietnic, i by dzięki temu jubileuszowi otrzymali obfite duchowe dobrodziejstwa
i łaski niebiańskiej dobroci, które bez wątpienia będą
dla nich wielką pomocą w codziennych wysiłkach”
– napisał Leon XIV.
Choć oryginalna figura św. Anny zaginęła podczas rewolucji francuskiej, to jednak zbudowane na polecenie babci Jezusa sanktuarium niezmienne pełni swą rolę. Jest ono poniekąd sanktuarium rodzinnym, ponieważ ukazuje zakorzenienie Jezusa w rodzinie. Są tu czczeni zarówno rodzice Maryi, Anna i Joachim, jak też znani z apokryfów jej dziadkowie – Emerentiana i Stolanus.
Do św. Anny pielgrzymują w szczególności małżonkowie, którzy nie mogą mieć potomstwa. Po narodzinach dziecka wracają do sanktuarium i jako dziękczynne wotum zostawiają w świątyni niemowlęcą skarpetkę. Jako pierwsi doświadczyli tej łaski sam Yvon Nicolazic i jego żona Guillemette, którzy w chwili objawień nie mieli potomstwa, a potem doczekali się czwórki dzieci. Jak wyjaśniła pracująca w sanktuarium Kenny, dziś św. Anna stoi też przed nowym wyzwaniem: „Jako matka i babcia może sprawić, że kobiety będą chciały być matkami. W świecie, w którym promuje się śmierć, ona jest nosicielką życia”.

