Jego rodzice byli zbyt ubodzy, aby kształcić syna. Dlatego po ukończeniu szkoły podstawowej Jan pomagał rodzicom na roli. Na szczęście stryj Jana był rektorem seminarium duchownego lazarystów (misjonarzy św. Wincentego
a Paulo) w Montauban. Zaprosił on starszego brata Jana, Alojzego, aby wstąpił do tego seminarium. W jego ślady poszedł także Jan (1819). Studia filozoficzne i teologiczne odbył w Paryżu, wieńcząc je przyjęciem święceń kapłańskich (1825).
Przez dwa lata po otrzymaniu święceń był profesorem dogmatyki w wyższym seminarium w Saint-Flour
(1825-1827). W latach 1827-1832 był rektorem
i ekonomem nowo powstałego pensjonatu kościelnego
w tym mieście. Stąd przełożeni mianowali go wicedyrektorem nowicjatu w domu macierzystym
S. Lazzaro (św. Łazarza).
Jan marzył jednak o misjach w Chinach. Kilka razy
na piśmie ponawiał swoją prośbę. Otrzymał wreszcie upragnione zezwolenie i 21 marca 1835 r. z Havru udał
się do Chin. W Macao był dopiero 29 sierpnia. Tak dalekie podróże trwały wówczas bardzo długo i były męczące.
W Macao Jan zatrzymał się przez kilka miesięcy,
aby nauczyć się języka chińskiego.
Jan natrafił na czasy niespokojne. Dekrety prześladowcze nieco złagodniały, ale nadal trwały. Trzeba było działać ostrożnie, w ukryciu, aby katolikom chińskim, jacy jeszcze pozostali, nieść pomoc duszpasterską, a w miarę możliwości, aby zyskiwać nowych wyznawców. Jan
wykazał w tym dużo gorliwości, ale też roztropności.
Kiedy prześladowanie zaczęło się wzmagać, zamieszkał
u pewnego gorliwego katolika i stamtąd prowadził
w ukryciu swoją misję.
Został jednak zadenuncjowany i wskutek tego aresztowany. 26 września 1839 r. przewieziono go
do Tcha-Yuen-Keu, gdzie został poddany torturom.
Kiedy się nie załamał, odwieziono go do prefektury
w Kucheng, gdzie poddano go nowym śledztwom
i torturom, aby wydobyć z niego listę misjonarzy
i wiernych. Tylko dzięki niezwykle odpornemu i młodemu organizmowi Jan przetrwał męki. Odprowadzono go
do więzienia i tam zaduszono 11 września 1840 r.
Miał zaledwie 38 lat.
W 1860 r. przewieziono ciało męczennika do Paryża,
do macierzystego domu lazarystów.

