logo
logo

Ewangelia i Rozważanie

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Do końca nas umiłował

Niedziela, 18 stycznia 2026 (08:58)

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: ’Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie’. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi”. Jan dał takie świadectwo: „Ujrzałem Ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: ’Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym’.

Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”. (J 1,29-34)

Tekst Ewangelii wg św. Jana opisujący spotkanie Jezusa z Janem Chrzcicielem jest innym spojrzeniem na wydarzenie, które medytowaliśmy przed tygodniem, czyli chrzest w rzece Jordan – z dystansu, chronologicznej i teologicznej perspektywy. Jezus zostaje nazwany przez Jana Barankiem Bożym. Tytuł stanowi odniesienie do Izajaszowego proroctwa o słudze Jahwe (rozdziały 42-52). Prorok nawiązuje do wydarzeń paschalnych stojących u zarania dziejów zbawienia, kiedy to zabijano baranka, aby jego krwią oznaczyć domy wierzących, dzięki czemu zostali ocaleni przed niszczycielską plagą (Wj 12).

Pięknie o Jezusie – Baranku Bożym, pisał Papież Benedykt XVI: „Dzieje świata trzeba widzieć w świetle trzech apokaliptycznych symboli: Bożego tronu, Księgi, Baranka. Tron jest znakiem obecności Boga, który kieruje losami świata: jest blisko człowieka, pozwala mu się poznać, zawiera z nim przymierze, jest pełen miłości i przebaczenia. Zamknięta i opieczętowana Księga zawiera Boży plan dotyczący dziejów świata i człowieka. Tylko Baranek, zmartwychwstały Chrystus, jest godzien otworzyć Księgę, ukazać sens zdarzeń i plan zbawienia. Stopniowe otwieranie opieczętowanych kart, ukazując niegodziwość i grzech świata, przypomina Kościołowi, że do końca czasów przyjdzie mu wzrastać w rzeczywistości naznaczonej tragedią zła. Ma on jednak, zwyciężając zło dobrem, nieść światu orędzie zbawczej nadziei” (katecheza wygłoszona podczas audiencji ogólnej 12.09.2012 r.).

A zatem Chrystus, Baranek Boży, jest znakiem nadziei dla świata. W Nim ma ona realne podstawy – nie jest mrzonką, tanim optymizmem. Jej ceną i pieczęcią potwierdzającą realność obietnicy jest Golgota. Horyzontem zaś – zmartwychwstanie. Celem – niebo, jedność z Bogiem. W owo przesłanie nadziei wpisane są słowa z dzisiejszej Ewangelii, powracające do nas w liturgii.

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” – mówi kapłan, ukazując przełamaną Hostię, znak zbawczej śmierci Chrystusa. „Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka” – dopowiada. Błogosławieni, czyli szczęśliwi. Szczęśliwi, ponieważ mamy pewność, że w Nim jest nasz ratunek! Bo w znaku Baranka Bóg najpełniej objawia swój zamysł wobec nas: solidarność, miłość do końca (por. 1 13,1), bliskość, którą zapowiedział anioł, nazywając Syna Maryi – Emmanuelem.

Ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik