Papieska podróż do Algierii zakończyła się we wtorkowe przedpołudnie ceremonią pożegnalną w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Algier „Houari Boumédiène”. Papież odleciał do stolicy Kamerunu – Jaunde. Samolot z Ojcem Świętym wylądował na Międzynarodowym Porcie Lotniczym Yaoundé-Nsimalen o godz. 14.57 czasu miejscowego (15.57 czasu polskiego). Leona XIV powitali przedstawiciele władz państwowych, po czym Papież udał się z wizytą kurtuazyjną do Pałacu Prezydenckiego.
Pokój to nie slogan, ale styl życia
„Pokój nie może być sloganem, musi być ucieleśniony w stylu życia, zarówno osobistym jak i instytucjonalnym” – mówił Papież podczas wieczornego spotkania z władzami, przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego i korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim. Stanowczo wezwał do odrzucenia logiki wojny, zachęcił do wspólnego budowania sprawiedliwego społeczeństwa.
W tym procesie szczególną rolę spełniają kobiety, które Papież nazwał „niestrudzonymi budowniczymi pokoju”. Zachęcił do inwestowania w edukację, formację i przedsiębiorczość młodych, co jest „strategicznym wyborem na rzecz pokoju”.
Kościół katolicki w Kamerunie, jak zapewnił Papież, będzie nadal służył wszystkim obywatelom poprzez działalność edukacyjną, zdrowotną i charytatywną, aby „promować godność ludzką i pojednanie”.
Nie jesteśmy sierotami!
Drugim ważnym punktem tego dnia była wizyta Ojca Świętego w sierocińcu „Ngul Zamba” prowadzonym przez Córki Maryi. Aktualnie przebywa tam 64 dzieci. Wybrzmiało przejmujące przesłanie, że żadne z dzieci w tym ośrodku, choć porzucone przez rodziny – często jako nagie niemowlę wśród śmieci – nie jest sierotą. Mali mieszkańcy placówki same wyraziły to podczas powitania: „Nie jesteśmy sierotami!”. „Jesteście powołani do przyszłości wspanialszej niż wasze rany. Jesteście tymi, którzy niosą obietnicę” – mówił im Leon XIV.
Dziękując prowadzącym placówkę siostrom powiedział: „Wasze wierne zaangażowanie jest pięknym świadectwem miłości. Opiekując się tymi dziećmi, kosztujecie już radości obiecanej przez Pana tym, którzy służą najmniejszym (por. Mt 25, 40)” – wskazał Ojciec Święty.
„Wiem, że wielu z was przeszło przez trudne doświadczenia. Niektórzy zaznali cierpienia nieobecności poprzez utratę rodziców lub osób bliskich. Inni doświadczyli lęku, odrzucenia, opuszczenia, niedostatku i niepewności” – mówił Papież do dzieci z sierocińca „Ngul Zamba”, podkreślając jednocześnie, że „Jezus darzy dzieci takie jak wy szczególną życzliwością”.
Papież zauważył, że placówka w stolicy Kamerunu jest miejscem budowania wspólnoty. „Tworzycie prawdziwą rodzinę i spotykacie tu braci i siostry, którzy dzielą z wami bolesną historię. A w tej rodzinie waszym starszym Bratem jest Jezus” – powiedział Ojciec Święty, dodając, że wspólnota „dodaje wam sił, pomaga wam wspólnie nieść ciężary życia i pozwala doświadczać prawdziwej radości”.
U Boga nikt nie jest zapomniany
Papież mówił także o świecie „często naznaczonym obojętnością i egoizmem”, przypominając, że „w wielkiej rodzinie Bożej nikt nigdy nie jest obcym ani zapomnianym, choćby był najmniejszy”.
Mówiąc do dzieci, podkreślił: „Jesteście tymi, którzy niosą obietnicę. Bo tam, gdzie może panować nędza, cierpienie lub niesprawiedliwość, Bóg jest obecny i zna wasze twarze, jest wam bardzo bliski”.
Tu uwidacznia się czułość Boga
Ojciec Święty podziękował także opiekunom dzieci. „Wasze zatroskanie ma oblicze Bożego miłosierdzia. Poprzez nie i poprzez wasze poświęcenie dajecie znacznie więcej niż tylko wsparcie materialne: ofiarujecie tym dzieciom obecność, wysłuchanie, rodzinę i przyszłość. Dzięki wam uwidacznia się czułość Boga” – wskazał Leon XIV.
Na zakończenie Papież udzielił błogosławieństwa i powierzył dzieci opiece Maryi, która – jak przypomniał dzieciom – „zawsze czuwa nad wami, pociesza was w chwilach smutku i pomaga wam wzrastać”.
Na zakończenie pierwszego dnia w Kamerunie Papież w siedzibie Konferencji Episkopatu spotkał się z miejscowymi biskupami. A w czwartek 16 kwietnia Ojciec Święty uda się do Bamendy, dzień później w Duali będzie sprawował Mszę św., na której spodziewanych jest nawet ponad milion wiernych. 18 kwietnia po Mszy św. w Jaunde Leon XIV uda się do kolejnego afrykańskiego kraju – Angoli.

