Ojciec Maksymilian M. Kolbe odważnie realizował ideał życia jako rycerz Niepokalanej. Z każdym dniem stawał się – jak sam mawiał – „narzędziem w rękach Maryi”. To dało mu siłę do odparcia pokus i realizacji skutecznego programu budowania naszej rzeczywistości zgodnie z wolą Matki Bożej. Cel programu był prosty: „Muszę być świętym jak największym”. Stał się on drogą do ewangelizacji i odnowy dla tysięcy osób, o czym świadczy Rycerstwo Niepokalanej i pismo „Rycerz Niepokalanej” oraz klasztory w Niepokalanowie i Nagasaki.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

