logo
logo

Zdjęcie: Fot. Vatican Media/ Inne

W oczekiwaniu na Papieża

Piątek, 21 sierpnia 2026 (15:28)

Aktualizacja: Sobota, 22 sierpnia 2026 (09:18)

Na kilka godzin w sobotę siostry z klasztoru Narodzenia Maryi opuszczą swój klasztor klauzurowy w samym centrum Rimini i przeniosą się do katedry, gdzie wraz z siostrami karmelitankami z Sogliano spotkają się z Leonem XIV. Przyjazd Papieża jest dla nas wielkim darem – mówi
s. Nella Letizia.

Klaryski z klasztoru Narodzenia Maryi wraz z całą miejscową wspólnotą diecezjalną z niecierpliwością
i ze wzruszeniem oczekują przybycia Papieża
w sobotę 22 sierpnia.

– Po 44 latach Papież ponownie odwiedzi naszą diecezję
– podkreśla matka przełożona klasztoru, s. Nella Letizia. 
– W 1982 r. przybył tutaj św. Jan Paweł II, odwiedzając
ten zakątek Kościoła, którego pierwszym biskupem
i ewangelizatorem był św. Gaudencjusz z Efezu.
A w sierpniu tego roku Papież Leon XIV uczyni
nam wielki dar, przybywając do nas – dodaje.

Siostra klaryska zza murów starego klasztoru położonego zaledwie kilka kroków od ulic tętniących nocnym
życiem miasta mówi o wielkim oczekiwaniu w diecezji. 
– W ubiegłym roku pojawiła się nadzieja, że Papież Franciszek przyjedzie, aby upamiętnić setną rocznicę urodzin Sługi Bożego ks. Oreste Benziego, założyciela wspólnoty Papieża Jana XXIII. Jednak jego choroba
i nagła śmierć sprawiły, że nie mogło się to wydarzyć
– wspomina siostra.

– Towarzyszyliśmy czasowi konklawe poprzez intensywną modlitwę, która dzięki inicjatywie Adoptuj kardynała
w modlitwie objęła wiele osób. Pozwoliła nam ona poznać bliżej twarze i historie kardynałów-elektorów, w tym
kard. Roberta Francisa Prevosta – zaznacza klaryska.

Rzeczywiście wspólnota klarysek z Rimini dała się poznać podczas dwóch ostatnich konklawe dzięki niezwykłej inicjatywie Adoptuj kardynała. Wyszła ona daleko poza krąg przyjaciół klasztoru i przekroczyła granice miasta
oraz diecezji, docierając za pośrednictwem mediów społecznościowych do ludzi na całym świecie.

– Kiedy 8 maja ubiegłego roku nadeszła wiadomość o jego wyborze na Papieża, Leon XIV od razu stał się nam bardzo bliski, choć wówczas nawet w najśmielszych marzeniach nie mogliśmy przypuszczać, że zaledwie 15 miesięcy później przyjedzie do Rimini – akcentuje s. Nella Letizia.

Dla klarysek z Rimini ten niespodziewany dar przypada
w samym sercu obchodów 800. rocznicy śmierci
św. Franciszka.

– Jako franciszkanka chciałabym życzyć Papieżowi Leonowi, aby wracając wieczorem 22 sierpnia do Watykanu, mógł usłyszeć w modlitwie głos Serafickiego Ojca, który mówi mu: „Napisz, bracie Papieżu Leonie,
że w Rimini zapanowała doskonała radość!”. Święci
i błogosławieni z Rimini będą wstawiać się za nim
wraz z naszą modlitwą – podkreśla siostra.

APW, vaticannews.va

NaszDziennik.pl