Według danych kościelnych dostępnych w 2026 roku w Afryce posługuje około 90 tysięcy sióstr zakonnych. Pracują w międzynarodowych wspólnotach i zgromadzeniach powstałych na kontynencie. Wśród nich są Polki, które na misjach spędziły kilkadziesiąt lat.
Franciszkanki Misjonarki Maryi. Pomoc w 23 krajach i terytoriach
Franciszkanki Misjonarki Maryi tworzą rozległą sieć wspólnot misyjnych. Zgromadzenie liczy blisko 5 tysięcy sióstr na świecie. Wymienia 23 kraje i terytoria swojej obecności w Afryce i na sąsiednich wyspach. Siostry pracują między innymi w Kamerunie, Demokratycznej Republice Konga, Kenii, Etiopii i na Madagaskarze.
Prowadzą działalność edukacyjną i medyczną. Wspierają kobiety w zdobywaniu samodzielności. Zakres pracy dostosowują do potrzeb mieszkańców. W etiopskim Bushulo s. Janina Jenda jest położną. Kobiety docierają nieraz z odległych miejscowości. Pytane, dlaczego wybrały tę placówkę, odpowiadają, że inna matka wróciła do wioski i opowiedziała o otrzymanej pomocy.
Zespół przyjmuje również pacjentki ze skomplikowanymi porodami. W swoim świadectwie s. Janina opisuje sytuacje, gdy dla ratowania kobiety siostry oddawały własną krew.
„Jesteśmy gotowe zrobić, co w naszej mocy” – pisze misjonarka.
Na Madagaskarze s. Władysława Piróg wspominała rozmowy z dziećmi, które szukały jedzenia w śmietnikach. Zapoczątkowało to pomoc w Antananarywie. Według opisu projektu z prowadzonej przez FMM „podwórkowej stołówki” korzysta codziennie około 300 dzieci. Siostry zapewniają posiłki, uczą higieny i prowadzą katechezę. Organizują również zajęcia sportowe i praktyczne.
W Republice Konga przez 42 lata pracowała s. Mirosława Saba. Katechizowała, przygotowywała młode kobiety do życia zakonnego i pomagała osobom wykluczonym. Zmarła w Brazzaville w lutym 2025 roku. Na jej pogrzeb przybyła także przedstawicielka społeczności z Ouesso, wśród której wcześniej posługiwała.
Nazaretanki. Szkoła rośnie razem z uczniami
Nazaretanki przyjechały do Ghany w 2012 roku. Pierwsza wspólnota zamieszkała w Sunyani. Kolejne podjęły pracę w Yamfo i Chiraa. Siostra Angelina Anna Fąfara dotarła do Ghany rok później. W 2015 roku zainicjowała powstanie szkoły w Yamfo, którą następnie przez siedem lat kierowała.
Placówka stopniowo otwierała kolejne etapy nauki. Po żłobku i przedszkolu powstała szkoła podstawowa. W 2024 roku pierwsi wychowankowie rozpoczęli Junior High School, miejscowy etap edukacji po szkole podstawowej.
Rodziny uczniów utrzymują się głównie z rolnictwa. Koszty nauki bywają wspólnym wydatkiem rodziców i krewnych. Siostry rozbudowują również zaplecze placówki. Jednym z opisanych projektów jest jadalnia, która ma zapewnić dzieciom miejsce do posiłków pod dachem. Dotychczas jadły na zewnątrz, narażone na słońce i deszcz.
Służebniczki. Szpital dla mieszkańców trzech krajów
Do szpitala misyjnego w Katondwe przyjeżdżają pacjenci z Zambii oraz pobliskich terenów Mozambiku i Zimbabwe. Placówką kieruje s. Mirosława Góra, służebniczka starowiejska i chirurg. Szpital prowadzi między innymi pediatrię, oddział ginekologiczno-położniczy i opiekę paliatywną. Leczenie jest bezpłatne. Zespoły medyczne docierają także do osób, które same nie mogą przyjechać.
Wśród pracowników są polskie misjonarki, siostry zambijskie i personel świecki. Siostra Edyta Wójtowicz wykonuje badania obrazowe oraz pomaga przy operacjach. Siostra Krystyna Matusz, pielęgniarka, zajmuje się również administracją. Placówka wskazuje na niedobory leków i sprzętu oraz trudności z wodą i transportem. Jej działalność wymaga stałego wsparcia darczyńców. Służebniczki starowiejskie rozpoczęły misje w dzisiejszej Zambii w 1928 roku. Prowadzą także szkoły, internaty i domy dziecka.
Salezjanki. Edukacja i większa samodzielność
Siostra Ryszarda Piejko wyjechała do Afryki w 1984 roku. Należała do pionierek salezjańskich misji w Zambii. Pomagała rozwijać placówki dla dzieci, dziewcząt i kobiet.
Jej posługa obejmuje również osoby z niepełnosprawnościami. W świadectwie opublikowanym w styczniu 2026 roku opisała pomoc udzieloną dzięki współpracy z MIVA Polska. Wózki trafiły do mieszkańców wiosek oraz podopiecznych placówek misyjnych. Misjonarka zwracała uwagę, że większa mobilność ułatwia codzienne czynności i pozwala uczestniczyć w życiu społecznym. Pomoc sprzętowa uzupełnia działalność wychowawczą i edukacyjną salezjanek.
Siostry Miłosierdzia. Zawód daje dziewczętom wybór
W Ngaoundal w Kamerunie Siostry Miłosierdzia św. Joanny Antydy Thouret prowadzą ośrodek kształcenia kobiet. Pomagają dziewczętom zagrożonym przymusowym małżeństwem lub wykorzystaniem seksualnym. Niektóre stają wobec takiego niebezpieczeństwa już w wieku dwunastu lat.
Pochodząca z Czadu s. Claudine Boloum opowiadała, że wśród uczennic przeważają muzułmanki ze społeczności Fulbe i Mbororo. Uczą się szycia, podstaw rachunkowości i języków.
Jedna z nich, Nadia, chciała zdobyć zawód i otworzyć własny zakład. Jej rodziców nie było stać na zwykłą szkołę. Najuboższym absolwentkom siostry pomagają uzyskać maszyny do szycia, aby po zakończeniu kursu mogły rozpocząć pracę.
Kombonianki. Wspólna szkoła dla dzieci różnych religii
W Deressii, na południu Czadu, międzynarodowa wspólnota kombonianek prowadzi działalność edukacyjną i medyczną. W reportażu opublikowanym we wrześniu 2026 roku przedstawiono szkołę, do której uczęszcza około 400 dzieci.
Siostra Olga opowiadała o pracy z uczniami pochodzącymi z różnych grup etnicznych i religijnych. Wspólna nauka pozwala im się poznawać i uczyć rozwiązywania konfliktów. Siostry prowadzą również ośrodek zdrowia oraz dom dla dziewcząt z odległych wiosek. Zakwaterowanie w pobliżu szkoły umożliwia im kontynuowanie edukacji.
Praca tych placówek wymaga współpracy misjonarek z miejscowymi siostrami, personelem i rodzinami. Potrzebne są środki na wynagrodzenia, leki, żywność i wyposażenie. Rozpoczynający się dziś Tydzień Misyjny jest okazją, by poznać konkretne wspólnoty i wesprzeć ich działalność.

